Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Nie żyje wybitny muzyk, który przez dekady współtworzył historię australijskiej sceny rockowej. Rob Hirst, znany przede wszystkim jako współzałożyciel i perkusista zespołu Midnight Oil, zmarł po wielomiesięcznej walce z nowotworem trzustki. Chorobę zdiagnozowano u niego w 2022 roku, jednak artysta przez cały ten czas pozostawał z dala od medialnego szumu, decydując się na prywną walkę z chorobą. O jego śmierci poinformowali poruszeni członkowie zespołu.
W styczniu 2026 roku świat rocka stracił jedną z ikonicznych postaci. Rob Hirst, założyciel i wieloletni perkusista australijskiej grupy Midnight Oil, zmarł w wieku 70 lat. O jego odejściu poinformowali członkowie zespołu, podkreślając, że artysta odszedł spokojnie, w otoczeniu najbliższych, po długiej i trudnej walce z chorobą.
W oświadczeniu wydanym przez zespół przeczytać można poruszające słowa:
„Po niemal trzech latach heroicznej walki Rob jest już wolny od bólu – jak maleńki promień światła na pustkowiu. Odszedł spokojnie, otoczony przez najbliższych. Jesteśmy zrozpaczeni i opłakujemy stratę. Na razie brakuje nam słów, ale zawsze zostają piosenki.”
— napisali członkowie zespołu Midnight Oil
Rob Hirst urodził się 3 września 1955 roku w Camden w stanie Nowa Południowa Walia w Australii. Muzyki uczył się od młodych lat, a jego kariera nabrała tempa, gdy w latach 70. spotkał kolegów z przyszłego zespołu. Razem z Jimem Moginie i Andrew „Bear” Jamesem rozpoczął muzyczną podróż, która przekształciła się w jeden z najważniejszych rockowych zespołów Australii – Midnight Oil. To właśnie przy perkusji Hirst toczył rytmiczny dialog z gitarą, wokalem i politycznymi tekstami, które uczyniły grupę wyjątkową.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje 33-letnia aktorka. Zginęła w tragicznym wypadku drogowym
W skład oryginalnej formacji wchodzili także Peter Garrett, Martin Rotsey i Gary Morris i to właśnie ta piątka stworzyła brzmienie, które rozpoznawano szybko zarówno w Australii, jak i za granicą. Ich muzyka łączyła w sobie punkową intensywność, rockową pasję oraz społeczny i ekologiczny przekaz.
Midnight Oil, aktywni głównie od początku lat 80., zdobyli uznanie dzięki albumom takim jak Diesel and Dust, który uczynił ich rozpoznawalnymi na arenie międzynarodowej. Grupa aktywnie koncertowała i nagrywała aż do 2002 roku, a po wznowieniu działalności w 2017 roku kontynuowała karierę z taką samą determinacją.
Obok działalności w Midnight Oil, Rob Hirst był członkiem kilku innych formacji i projektów muzycznych, w których eksplorował różne style.
Hirst nie ograniczał się tylko do grania. Napisał książkę Willie’s Bar & Grill, w której opowiedział o trasie koncertowej zespołu tuż po atakach terrorystycznych 11 września 2001 roku, doświadczeniach, które na zawsze zmieniły perspektywę muzyków.
Hirst zostawił po sobie także bliskich i rodzinę. Był ojcem trzech córek, dwóch z żoną Leslie Holland oraz Jay, którą poznał dopiero w dorosłym wieku po latach. Jedna z jego córek, Gabriella Hirst, również zajmuje się twórczością artystyczną.
Diagonstyzowany w 2022 roku z zaawansowanym rakiem trzustki, Rob Hirst przez niemal trzy lata walczył z chorobą w ciszy i prywatności, unikając medialnego rozgłosu aż do końca. Jego odejście to ogromna strata dla świata muzyki, zarówno ze względu na wkład w rozwój rocka, jak i inspirujące podejście do życia i sztuki.

źródło zdjęć: Canva, Wikipedia