„Uważajcie na siebie” – Ambasada RP ostrzega Polaków! Prezydent ogłosił stan klęski żywiołowej

„Uważajcie na siebie” – Ambasada RP ostrzega Polaków! Prezydent ogłosił stan klęski żywiołowej

Pogoda w Stanach Zjednoczonych przybiera skrajnie niebezpieczny charakter, a amerykańskie służby alarmują o jednej z najpoważniejszych zimowych burz w historii ostatnich lat. Silne opady śniegu, marznący deszcz, gwałtowne spadki temperatury i porywisty wiatr paraliżują kolejne regiony kraju, wpływając na codzienne życie milionów ludzi. Sytuacja rozwija się dynamicznie, już ponad 30 stanów objęto alertami, tysiące lotów zostało odwołanych, a wiele szkół i instytucji zawiesiło działalność.

Od kilku dni Stany Zjednoczone zmagają się z dramatyczną aurą, która w wielu miejscach sparaliżowała codzienne życie. Potężna fala zimowych burz przetacza się przez kraj, a skala zjawiska już teraz określana jest jako najpoważniejsza od kilkunastu lat. Wiele stanów ogłosiło stan wyjątkowy, tysiące lotów zostało odwołanych, a miliony ludzi zostały objęte alertami pogodowymi.

Już w piątek Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Waszyngtonie wystosowała specjalny apel do Polonii oraz turystów z Polski przebywających w USA. W oficjalnym komunikacie, zamieszczonym w mediach społecznościowych, napisano:

UWAGA. Burza śnieżna spodziewana jest od piątku do poniedziałku. Intensywne opady śniegu i/lub marznącego deszczu prognozowane są dla 33 stanów: od Arizony po Środkowy Zachód, Południe i Nową Anglię.

To ostrzeżenie miało na celu uczulić polskich obywateli na zagrażające życie warunki pogodowe i zmotywować do zachowania szczególnej ostrożności.

Apel z ambasady: „Uważajcie na siebie”

W obliczu pogłębiającego się kryzysu pogodowego, Bogdan Klich, chargé d’affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie, ponownie zwrócił się do rodaków:

Uważajcie na siebie, uważajcie na swoje rodziny, bądźcie ostrożni. Front jest naprawdę historyczny. powiedział w rozmowie z korespondentem RMF FM, Pawłem Żuchowskim.

Słowa dyplomaty nie są przesadzone, amerykańskie media opisują to zjawisko jako „monster storm”, czyli potworną burzę, zdolną doprowadzić do masowych awarii prądu i poważnych utrudnień w transporcie.

Trump ogłosił stan klęski żywiołowej

Narodowa Służba Meteorologiczna (NWS) ostrzega, że aż 132 miliony mieszkańców USA zostało objętych ostrzeżeniami pogodowymi. Utrudnienia występują od Kolorado po Boston, a śnieg może tam sięgać nawet 30 cm lub więcej.

Na niebezpieczne zjawiska narażona jest również większość wschodnich i południowych stanów. Burze śnieżne, marznący deszcz i ekstremalne zimno zagrażają m.in. mieszkańcom: Nowego Jorku, Wirginii Zachodniej, Tennessee, Georgii, Karoliny Północnej i Południowej, Luizjany, Arkansas, Marylandu, Indiany, Kentucky, Missisipi.

W tych jedenastu stanach prezydent Donald Trump ogłosił stan klęski żywiołowej, co pozwala m.in. na szybsze uruchomienie pomocy federalnej.

Ekstremalna zima przyniosła już tysiące odwołanych lotów, tylko w sobotę anulowano ponad 4000, a na niedzielę kolejne 9400 połączeń. Sytuacja na lotniskach jest chaotyczna, a wielu podróżnych utknęło na długie godziny.

Meteorolodzy ostrzegają przed gwałtownym spadkiem temperatur, porywistym wiatrem oraz intensywnym oblodzeniem, szczególnie na południowym wschodzie kraju. To właśnie tam warunki mogą być katastrofalne, z możliwością odcięcia dostępu do prądu, wody czy transportu.

Ostrzeżenia także w Kanadzie

Nie tylko USA zmaga się z tą ekstremalną pogodą. W Kanadzie, zwłaszcza w prowincji Manitoba, temperatury mogą spaść do -25°C, a odczuwalne nawet do -45°C. Tamtejsze służby również wzywają do unikania podróży i przygotowania się na możliwe awarie infrastruktury.


Władze apelują: zaopatrz się i zostań w domu

Podczas jednej z konferencji prasowych, sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem zaapelowała do mieszkańców zagrożonych stanów o rozwagę:

Zaopatrzcie się w niezbędne paliwo i żywność. Tylko wspólnie przetrwamy ten trudny czas.

Z kolei Narodowa Służba Meteorologiczna nie wyklucza, że ekstremalne warunki mogą utrzymać się jeszcze przez wiele dni, szczególnie w rejonach górskich i mniej zurbanizowanych.

Wobec nieustannie pogarszającej się sytuacji, apeluje się do wszystkich – zarówno obywateli USA, jak i Polonii – o czujność, rozwagę i unikanie zbędnych podróży. To nie jest zwykła zima – to jeden z najbardziej niebezpiecznych frontów atmosferycznych ostatnich lat.