Najzimniejszy dzień w roku przed nami! Zbliża się arktyczny mróz

Najzimniejszy dzień w roku przed nami! Zbliża się arktyczny mróz

Ci, którzy mieli nadzieję, że zima powoli się wycofuje, a wiosna nieśmiało zagląda za horyzont, mogą się mocno rozczarować. Najnowsze prognozy pogodowe pokazują jasno, to dopiero początek prawdziwego zimowego uderzenia. Choć pierwsze dni tygodnia będą jeszcze stosunkowo łagodne, to końcówka stycznia i początek lutego przyniosą mrozy, jakich tej zimy jeszcze nie doświadczyliśmy.

Zimno uderzy z północy

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), niemal cała Europa znalazła się pod wpływem rozległego układu niżowego. Jego centra zlokalizowane są m.in. nad północnym Atlantykiem, Irlandią i północno-zachodnią Polską, co oznacza dla naszego kraju napływ chłodnych mas powietrza znad zachodu i północy. Do Polski zmierza zimne powietrze pochodzenia polarnego morskiego, które przyniesie nie tylko przymrozki, ale i śnieg oraz marznące opady.

We wtorek (27 stycznia) i środę (28 stycznia) warunki będą umiarkowanie zimowe – temperatury w większości regionów kraju utrzymają się między -1°C a -6°C. Na południu Polski możliwe będą większe przejaśnienia, ale niemal wszędzie należy spodziewać się dużego lub całkowitego zachmurzenia.

Miejscami mogą pojawić się opady śniegu, deszczu ze śniegiem, a lokalnie – marznącej mżawki, która będzie prowadzić do niebezpiecznej gołoledzi, zwłaszcza na wschodzie. Na północy i wschodzie kraju możliwe są gęste mgły ograniczające widzialność do około 300 metrów.

Mroźny weekend przed nami

Zgodnie z prognozami IMGW, od piątku (30 stycznia) należy spodziewać się gwałtownego spadku temperatury, szczególnie na północnym wschodzie kraju. W rejonie Suwałk i Podlasia termometry mogą pokazać nawet -18°C, a to dopiero początek mroźnej fali.

W sobotę (31 stycznia) poranek przywita nas prawdziwym chłodem – od -10°C na zachodzie, przez -15°C w centrum, aż po -21°C na wschodnich krańcach Polski.

Początek lutego z rekordowymi spadkami temperatur

Apogeum zimna ma przypaść na niedzielę i poniedziałek (1–2 lutego). Wówczas na zachodzie kraju temperatury spadną do -12°C, a na wschodzie nawet do -25°C. Jeszcze zimniej będzie we wtorek (3 lutego), który może okazać się najzimniejszym dniem roku.

W pasie od Podlasia po Lubelszczyznę przewidywane są spadki nawet do -28°C. Nawet w najcieplejszych zakątkach kraju, jak Dolny Śląsk czy Pomorze Zachodnie, temperatura nie wzrośnie powyżej -13°C.

Ci, którzy z utęsknieniem wypatrują wyższych temperatur, muszą uzbroić się w cierpliwość. Według prognoz pierwsze oznaki odwilży pojawią się dopiero około czwartku (5 lutego). Wtedy na zachodzie kraju termometry mogą pokazać 0°C lub nieco powyżej, ale wschód wciąż pozostanie pod wpływem mroźnej masy powietrza – tam nadal możliwe są spadki do -14°C czy -16°C.

źródło: IMGW

źródło zdjęć: Canva