Nie żyje znany piłkarz. Przegrał walkę z ciężką chorobą

Nie żyje znany piłkarz. Przegrał walkę z ciężką chorobą

Nie żyje Dariusz Pieniek, piłkarz związany przez lata z klubem LKS Błękitni Siedlanka. Miał 49 lat. Jak poinformował klub, sportowiec przegrał długą i ciężką walkę z chorobą, z którą zmagał się od dłuższego czasu, pozostając do samego końca blisko drużyny i środowiska piłkarskiego.

Nie żyje piłkarz

Środowisko piłkarskie pogrążyło się w żałobie po informacji o śmierci Dariusza Pieńka, który zmarł w wieku 49 lat. Wiadomość o jego odejściu przekazał klub LKS Błękitni Siedlanka, z którym był związany przez niemal całe swoje dorosłe życie – najpierw jako zawodnik, a później jako oddany działacz i kibic.

Informacja została opublikowana w oficjalnym komunikacie klubu w mediach społecznościowych. To właśnie tam pojawiło się poruszające pożegnanie.

Z ogromnym smutkiem informujemy, że dziś, w wieku zaledwie 49 lat, odszedł przyjaciel naszej drużyny –
ŚP. Dariusz Pieniek
Człowiek o wielkim sercu i niezwykłej życzliwości, którego uśmiech potrafił zarażać wszystkich wokół.

Zmagał się z ciężką chorobą

W opublikowanym oświadczeniu przekazano również, że Dariusz Pieniek przez długi czas walczył z poważną chorobą, jednak mimo trudnego stanu zdrowia nie odsunął się od drużyny.

Mimo ciężkiej choroby do samego końca był z nami i nie przestawał wspierać klubu.

Kim był Dariusz Pieniek?

Dla LKS Błękitni Siedlanka był kimś znacznie więcej niż tylko byłym zawodnikiem. Przez wiele lat występował jako bramkarz, stając się jednym z filarów zespołu. Jego zaangażowanie, odpowiedzialność i spokój między słupkami sprawiały, że drużyna mogła liczyć na niego w najtrudniejszych momentach.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej nie zerwał więzi z klubem. Wręcz przeciwnie, pozostał blisko drużyny jako wierny kibic i działacz, wspierając zawodników na boisku i poza nim.

Przez wiele lat bronił barw naszego klubu jako bramkarz, a w ostatnim czasie wspierał go jako wierny kibic i oddany działacz, zawsze blisko drużyny.

Osoby, które miały okazję go poznać, podkreślają, że zapamiętają go przede wszystkim jako człowieka życzliwego, otwartego i zawsze gotowego do pomocy. Jego obecność była zauważalna nie tylko podczas meczów, ale również w codziennym życiu klubowym.

Zostawił po sobie nie tylko piękne sportowe wspomnienia, ale przede wszystkim gesty dobroci i wsparcia, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

Na zakończenie klub skierował słowa pożegnania do zmarłego oraz wyrazy współczucia do jego bliskich.

Darku, spoczywaj w pokoju.
Będzie nam Ciebie brakować
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Śmierć Dariusza Pieńka to bolesna strata dla lokalnej społeczności sportowej, która straciła nie tylko znakomitego bramkarza, ale przede wszystkim człowieka, dla którego klub był drugą rodziną.

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje Krzysztof Trojan. Jego ostatni wpis wyciska łzy 

źródło zdjęć: Canva