Paraliż szkół. 600 placówek bez normalnych lekcji. MEN wydało pilny komunikat

Paraliż szkół. 600 placówek bez normalnych lekcji. MEN wydało pilny komunikat

Zimowa aura w ostatnich dniach poważnie utrudniła życie mieszkańcom wielu województw, a jej skutki odczuwają także uczniowie i nauczyciele. We wtorek, 27 stycznia 2026 r., na platformie X pojawił się oficjalny komunikat Ministerstwa Edukacji Narodowej, dotyczący sytuacji w szkołach. Okazuje się, że z powodu gołoledzi oraz złych warunków komunikacyjnych, nauka została zawieszona w setkach placówek.

MEN: Zajęcia odwołane, zawieszone lub zdalne

We wtorek swoim wpisie resort edukacji przekazał:

Informujemy, że w ok. 600 szkołach w województwach: kujawsko-pomorskim, lubuskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim zajęcia zostały odwołane, zawieszone lub zorganizowano je w formie zdalnej, w związku z trudnymi warunkami komunikacyjnymi (głównie z powodu gołoledzi).

To efekt nagłego pogorszenia pogody , śliskie drogi, marznące opady i bardzo niska widoczność uniemożliwiły bezpieczne dotarcie do wielu szkół. Władze lokalne oraz dyrektorzy placówek edukacyjnych zdecydowali się zawiesić naukę lub przenieść ją do internetu.

ZOBACZ TAKŻE: Nowe ostrzeżenia IMGW! 13 województw z alertem. Rano będzie najgorzej

Pogoda nie odpuszcza. Alerty IMGW

Sytuacja pogodowa w Polsce od początku tygodnia jest wyjątkowo trudna. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla znacznej części kraju, zwracając uwagę przede wszystkim na oblodzenia oraz gęste mgły, które zagrażają bezpieczeństwu pieszych i kierowców. Utrudnienia pojawiły się niemal w całej centralnej i wschodniej Polsce, w tym w województwach podlaskim, lubelskim, łódzkim, mazowieckim, a także częściowo w wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim i śląskim.

Z prognoz wynika, że środa, 28 stycznia, upłynie pod znakiem dużego zachmurzenia, choć lokalnie możliwe będą większe przejaśnienia. W wielu regionach przewidywane są słabe opady śniegu, natomiast na południu i w rejonie wybrzeża może wystąpić również deszcz ze śniegiem. Temperatura w ciągu dnia utrzyma się na poziomie od kilku stopni mrozu na północnym wschodzie, przez okolice zera w centrum kraju, po około 3–4 stopnie Celsjusza na południu. Wiatr będzie przeważnie słaby lub umiarkowany, choć w rejonach górskich oraz nad samym morzem może chwilami przybierać na sile. W Bieszczadach porywy mogą osiągać nawet 80 km/h, co lokalnie może prowadzić do zawiei i zamieci śnieżnych.

W nocy z 28 na 29 stycznia prognozowane są dalsze opady, szczególnie w południowo-wschodniej Polsce. W górach możliwy jest przyrost pokrywy śnieżnej nawet o kilka centymetrów. Temperatura spadnie – na północy kraju może osiągać od -9 do -7 stopni, w centrum będzie nieco cieplej, ale wciąż mroźnie, natomiast na północnym wschodzie możliwe są wartości nawet poniżej -13°C.

Z kolei czwartek, 29 stycznia, również przyniesie śnieg, szczególnie w rejonach górskich na południowym wschodzie kraju. Tam przewiduje się kolejne przyrosty pokrywy śnieżnej – nawet do 7 cm. W pozostałych regionach zachmurzenie utrzyma się, z miejscowymi, przelotnymi opadami. Temperatury pozostaną niskie, z największym mrozem w rejonach północno-wschodnich.

Noc z czwartku na piątek może okazać się jedną z najchłodniejszych tej zimy. Na Kaszubach i północnym wschodzie termometry mogą pokazać nawet -17°C, a zimny, porywisty wiatr dodatkowo spotęguje odczuwalne zimno. Meteorolodzy apelują o ostrożność – warunki na drogach są zmienne i bardzo niebezpieczne, a niewidoczna warstwa lodu może zaskoczyć nawet doświadczonych kierowców.

źródło zdjęć: Canva