
Doda jakiś czas podczas rozmowy z dziennikarką Karoliną Korwin- Piotrowską dokonała coming- outu. Teraz ponownie odniosła się z tej sprawy.
Związki Dody
Doda, a właściwie Dorota Rabczewska, od lat pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiego show-biznesu. Jej kariera muzyczna, sceniczna charyzma i odważne wypowiedzi sprawiają, że regularnie trafia na nagłówki portali plotkarskich. Równie głośno co o jej twórczości, mówi się o jej życiu prywatnym.
Artystka była w przeszłości związana z kilkoma znanymi mężczyznami – jej relacje budziły ogromne emocje i były szeroko komentowane w mediach. Wśród jej partnerów znaleźli się m.in. Radosław Majdan oraz Emil Haidar. Każdy z tych związków odbijał się szerokim echem, a sama wokalistka nigdy nie unikała publicznych rozmów o miłości, rozstaniach i swoich doświadczeniach.
Doda dokonała coming outu
W jednym z archiwalnych wywiadów, którego udzieliła Karolina Korwin Piotrowska, Doda otwarcie powiedziała, że jest biseksualna. Wówczas jej deklaracja wywołała spore poruszenie i była szeroko komentowana w mediach.
Choć dziś Doda deklaruje, że jest w pełni heteroseksualna, przyznała, że w młodości była w relacji z kobietą. Co więcej – był to jej pierwszy poważny związek.
Artystka wyznała, że jako nastolatka – mając około 14–15 lat – przez trzy lata była związana z dziewczyną. Dziś patrzy na tamten okres z dystansem i uważa, że mógł być on wynikiem burzy hormonów oraz młodzieńczych poszukiwań własnej tożsamości.
Obecnie – jak sama podkreśla – taka sytuacja wydaje się jej odległa i „egzotyczna”. Zaznacza jednak, że nie żałuje swoich dawnych słów ani doświadczeń, bo były one częścią jej drogi.
Co prawda, miałam trzyletni związek z dziewczyną, mając 14-15 lat, natomiast teraz właściwie jest to dla mnie tak egzotyczna sytuacja… Być może wynikało to z burzy moich hormonów, jaką miałam jako nastolatka i sobie tego teraz nie wyobrażam. Jestem kompletnie heteroseksualna.
Doda wraca do tematu związku z kobietą
Po latach artystka wróciła do tamtej rozmowy. Zapytana o swoje słowa, podeszła do tematu z dystansem i uśmiechem. Przyznała, że w tamtym czasie lubiła wypowiadać się w sposób prowokacyjny i szokujący, ale – jak podkreśliła – nie chodziło wyłącznie o medialny rozgłos.
A trochę żartowałam wtedy. Ja lubiłam wtedy gadać takie rzeczy, które byłyby szokujące dla ludzi, ale też, mając takich przyjaciół, chciałam przecierać im szlaki, żeby normalizować ten temat.
Wokalistka wyjaśniła, że jej wypowiedzi były przemyślane. Zależało jej na tym, aby przełamywać tabu i zwrócić uwagę na osoby, które w tamtym czasie rzadko pojawiały się w przestrzeni publicznej.
Podkreśliła, że świadomie poruszała tematy uznawane za kontrowersyjne, by „włożyć kij w mrowisko” i sprowokować społeczną dyskusję. Jej zdaniem takie rozmowy mogły pomóc w normalizowaniu orientacji bi- i homoseksualnej oraz w walce ze stereotypami.
Ten wywiad przełamał tematy tabu, jakieś stereotypowe myślenie, ja mogłam włożyć kije w mrowisko w różnych strefach, które stygmatyzowały w jakiś sposób osoby bi- lub homo-. Jeszcze miałam kilka takich wywiadów, w których pier***łam coś, aby pomóc komuś, a nie tylko sobie –
Doda od lat buduje swój wizerunek jako osoby bezkompromisowej, odważnej i autentycznej. Jej wypowiedzi często wywołują skrajne emocje – od zachwytu po ostrą krytykę. Jedno jest jednak pewne: artystka potrafi skutecznie skupić na sobie uwagę i inicjować dyskusje, które wykraczają poza świat show-biznesu.
Czy jej dawne deklaracje były elementem strategii medialnej? A może rzeczywistym wyrazem wsparcia dla mniejszości? Każdy może ocenić to sam. Faktem jest, że jej słowa sprzed lat do dziś budzą zainteresowanie.
Źródło zdjęcia: Wikipedia – Autorstwa Wojciech Pędzich – Praca własna, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=133862903






