
Od ośmiu lat niedzielne zakupy w Polsce są mocno ograniczone. Przepisy, które weszły w życie w 2018 roku, na stałe zmieniły przyzwyczajenia milionów klientów oraz sposób funkcjonowania sklepów. Dziś temat ponownie wraca do debaty publicznej, ponieważ w Sejmie procedowany jest projekt, który może całkowicie przebudować obecny system. Czy czeka nas powrót do częstszych niedziel handlowych? Sprawdź, jak wyglądają aktualne zasady, kalendarz na 2026 rok i jakie zmiany są rozważane.
Zakaz handlu w niedziele obowiązuje od 2018 roku
Zakaz handlu w niedziele wszedł w życie 1 marca 2018 roku na mocy ustawy z 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta. Od tego czasu większość sklepów w niedziele pozostaje zamknięta, a pracownicy nie mogą wykonywać czynności sprzedażowych ani obsługowych związanych bezpośrednio z handlem.
Przepisy obejmują nie tylko samą sprzedaż, ale również działania logistyczne, magazynowe i obsługowe, które są bezpośrednio powiązane z funkcjonowaniem placówek handlowych.
Niedziele handlowe w 2026 roku – aktualny kalendarz
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w 2026 roku zaplanowano 7 niedziel handlowych:
- 29 marca
- 26 kwietnia
- 28 czerwca
- 30 sierpnia
- 6 grudnia
- 13 grudnia
- 20 grudnia
Szczególnie grudzień tradycyjnie przynosi więcej handlowych niedziel ze względu na okres przedświąteczny. Warto jednak pamiętać, że liczba ta może ulec zmianie, jeśli procedowany projekt nowelizacji ustawy zostanie uchwalony.
Wyjątki od zakazu – gdzie handel jest dozwolony?
Obowiązujące przepisy przewidują katalog wyjątków. Handel jest obecnie dozwolony m.in. w trzy kolejne niedziele przed Bożym Narodzeniem, w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc oraz w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, o ile nie przypada wtedy święto. Zakaz nie obejmuje także stacji paliw, aptek, placówek pocztowych, sklepów działających w hotelach, na lotniskach i dworcach, a także piekarni, cukierni i lokali gastronomicznych. W praktyce system już dziś zawiera liczne wyłączenia, które zapewniają dostęp do podstawowych usług.
Nowy projekt ustawy – dwie niedziele handlowe w miesiącu?
Do Sejmu trafił projekt nowelizacji złożony 21 marca 2024 r. przez grupę posłów ówczesnego Klubu Parlamentarnego Polska 2050 – Trzecia Droga.
Kluczowa propozycja zakłada, że zakaz handlu nie obowiązywałby w pierwszą i trzecią niedzielę każdego miesiąca, jeśli nie przypada święto. Oznaczałoby to co najmniej dwie niedziele handlowe miesięcznie i odejście od dotychczasowego modelu opartego na wybranych „ostatnich niedzielach”. Dodatkowo handel miałby być dozwolony w pierwszą niedzielę grudnia, w dwie kolejne przed Bożym Narodzeniem oraz w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc.
Podwójne wynagrodzenie i gwarancje dla pracowników
Projekt przewiduje również rozwiązania osłonowe dla zatrudnionych. Wśród nich znalazły się propozycje wprowadzenia podwójnej stawki za pracę w niedzielę, zagwarantowania pracownikom co najmniej dwóch wolnych niedziel w miesiącu oraz przyznania dodatkowego dnia wolnego w innym terminie. Zdaniem autorów zmian obecne regulacje wymagają korekty, ponieważ nie przyniosły w pełni zakładanych efektów.
Projekt przeszedł pierwsze czytanie
28 czerwca 2024 r. w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu. W głosowaniu nad jego odrzuceniem 218 posłów opowiedziało się przeciwko odrzuceniu, 209 było za, a 2 wstrzymało się od głosu. Projekt skierowano do dalszych prac parlamentarnych i obecnie znajduje się w komisjach Gospodarki i Rozwoju oraz Polityki Społecznej i Rodziny.
Społeczeństwo bez jednoznacznego stanowiska
Badanie przywoływane przez TVN24 pokazuje, że kwestia niedziel handlowych wciąż dzieli opinię publiczną. Około połowa respondentów deklaruje poparcie dla złagodzenia obecnych ograniczeń, natomiast ponad jedna trzecia sprzeciwia się takim zmianom, a część badanych nie ma wyrobionej opinii. Wśród zwolenników modyfikacji przepisów widoczne są różne oczekiwania – jedni opowiadają się za pełnym otwarciem sklepów w każdą niedzielę, inni wskazują na rozwiązanie pośrednie, czyli dwie niedziele handlowe w miesiącu, a kolejna grupa dopuszcza tylko jedną. Spora część ankietowanych preferuje pozostawienie aktualnych zasad bez zmian. Wyniki te potwierdzają, że temat nadal budzi emocje i wyraźne podziały społeczne.
Źródło zdjęcia: Canva






