Pomyłka w „Jeden z dziesięciu”. Produkcja tłumaczy się z wpadki

Pomyłka w „Jeden z dziesięciu”. Produkcja tłumaczy się z wpadki

W najnowszym odcinku teleturnieju „Jeden z dziesięciu” doszło do sytuacji, która wzbudziła sporo komentarzy wśród widzów. Dopiero po emisji programu zauważono pomyłkę w trakcie finałowej rozgrywki. Produkcja odniosła się do sprawy i wydała oficjalny komunikat, wyjaśniając, jak doszło do tej nietypowej sytuacji.

Jeden z dziesięciu” to jeden z najdłużej emitowanych i najbardziej rozpoznawalnych teleturniejów w polskiej telewizji. Program od lat prowadzi Tadeusz Sznuk, który bez wątpienia należy do grona najbardziej cenionych i charakterystycznych gospodarzy tego typu formatów. Jego spokojny styl prowadzenia i charakterystyczny głos stały się wręcz symbolem programu.

Zasady teleturnieju są proste, choć wymagają ogromnej wiedzy. W każdym odcinku rywalizuje dziesięciu uczestników, którzy odpowiadają na pytania z różnych dziedzin.

Rozgrywka podzielona jest na dwa etapy. Na początku wszyscy zawodnicy starają się utrzymać w grze jak najdłużej, odpowiadając na kolejne pytania. Każdy uczestnik ma określoną liczbę „szans”, które traci w przypadku błędnej odpowiedzi.

Po pierwszym etapie w grze pozostaje tylko trzech najlepszych zawodników, którzy przechodzą do finałowej rundy. W tej części programu walka o zwycięstwo jest najbardziej emocjonująca, ponieważ każdy z uczestników może wyznaczyć do odpowiedzi siebie lub jednego z rywali.

Ostatecznie zwycięża ten uczestnik, który jako ostatni pozostanie w grze i nie straci wszystkich swoich szans.

Wpadka w najnowszym odcinku „Jeden z dziesięciu”

Do niecodziennej sytuacji doszło w jednym z odcinków nowej serii teleturnieju, gdy rywalizacja była już w decydującej fazie. W finałowym etapie na placu gry pozostało troje uczestników – pani Małgorzata, pani Zuzanna oraz pan Krzysztof.

W pewnym momencie pani Małgorzata wyznaczyła do odpowiedzi panią Zuzannę, która poprawnie odpowiedziała na pytanie i przekazała możliwość wyboru kolejnemu zawodnikowi. Wskazany pan Krzysztof popełnił jednak błąd, dlatego prawo wyboru kolejnej osoby powinno ponownie należeć do pani Zuzanny.

Chwilę później doszło jednak do pomyłki – zamiast niej głos zabrała ponownie pani Małgorzata, wskazując do odpowiedzi rywalkę. Pani Zuzanna odpowiedziała prawidłowo i zdobyła kolejne punkty, a gra była kontynuowana.

Ostatecznie odcinek zakończył się zwycięstwem pani Małgorzaty, która wygrała z panią Zuzanną różnicą 19 punktów.

Dopiero po emisji widzowie zwrócili uwagę na tę sytuację, sugerując, że gdyby pomyłka została zauważona na planie, przebieg finału mógłby wyglądać inaczej.

Produkcja „Jeden z dziesięciu” komentuje wpadkę

Cała sytuacja została zauważona dopiero po emisji odcinka. Widzowie zaczęli zwracać uwagę na nieścisłość w mediach społecznościowych, a produkcja programu postanowiła odnieść się do sprawy.

Faktycznie, podczas nagrania 1. odcinka 153. edycji teleturnieju, w trakcie rozgrywki doszło do błędnego wyznaczenia Zawodniczki. Pomyłka, nie została niestety wychwycona w trakcie nagrania – ani przez Zespół Redakcyjny, ani przez Uczestników – w tym również panią Zuzannę, która została wyznaczona do odpowiedzi. Szczęśliwie odpowiedziała na zadane pytanie i zdobyła dodatkowe punkty. Gra była kontynuowana zgodnie z przebiegiem zarejestrowanym podczas nagrania. Pragniemy podkreślić, że była to niezamierzona pomyłka realizacyjna, za którą serdecznie przepraszamy Uczestników Programu oraz Widzów. Bardzo dziękujemy za Państwa czujność i przekazane uwagi– czytamy.

Produkcja przyznała więc, że błąd rzeczywiście miał miejsce, jednak nie został zauważony w trakcie nagrania programu.

źródło zdjęć: Wikipedia Autorstwa Wojciech Pędzich – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=101015322