
W środę przed południem w centrum Warszawy doszło do niepokojącego incydentu w pobliżu jednego z liceów przy ulicy Marszałkowskiej. Około godziny 10.00 służby otrzymały zgłoszenie o odgłosach przypominających strzały. Na miejsce natychmiast skierowano policję, która rozpoczęła sprawdzanie okolicy i ustalanie okoliczności zdarzenia.
Do niepokojącego zdarzenia doszło w środę przed południem w centrum Warszawy, w rejonie jednego z liceów przy ulicy Marszałkowskiej. Około godziny 10.00 służby otrzymały informację o odgłosach przypominających strzały. Zgłoszenie na numer alarmowy przekazali pracownicy szkoły, którzy usłyszeli niepokojące dźwięki w pobliżu budynku.
Na miejsce szybko skierowano policjantów, którzy rozpoczęli działania w okolicy placówki i sprawdzili teren wokół szkoły.
Strzały w kierunku szkoły
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, w incydencie najprawdopodobniej użyto wiatrówki.
Strzały prawdopodobnie padły z wiatrówki – mówi mł. asp. Jakub Pacyniak w rozmowie z „Faktem”.
Na szczęście nikt nie ucierpiał, a służby podkreślają, że sytuacja nie doprowadziła do obrażeń wśród uczniów ani pracowników szkoły.
Po zgłoszeniu funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli ustalanie, kto może mieć związek z oddaniem strzałów. Sprawdzany jest monitoring oraz zbierane są informacje od osób, które mogły coś widzieć lub słyszeć.
Na razie nie zatrzymano żadnej osoby, jednak policja nie wyklucza takiego scenariusza w dalszym etapie postępowania.
Bierzemy taki scenariusz pod uwagę – informuje mł. asp. Jakub Pacyniak.
Śledczy starają się dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić jego okoliczności. W tym celu analizowane są nagrania oraz informacje od świadków. Policja nie podaje na razie wielu szczegółów, aby nie utrudniać prowadzonego postępowania.
Na obecnym etapie sprawa pozostaje w trakcie wyjaśniania, a funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności mające ustalić, kto odpowiada za incydent przy jednej z warszawskich szkół.
źródło zdjęć: Canva






