
Widzowie „The Traitors. Zdrajcy” zobaczyli właśnie coś, czego w tym programie jeszcze nie było. W najnowszym odcinku uczestnik podjął decyzję, która wywołała ogromne poruszenie i natychmiast stała się jednym z najmocniejszych momentów tej edycji.
Program „The Traitors. Zdrajcy” to reality show, w którym uczestnicy muszą wykazać się nie tylko sprytem, ale i umiejętnością manipulacji. W grupie graczy ukrywają się bowiem tytułowi zdrajcy, których zadaniem jest eliminowanie innych, nie zdradzając swojej tożsamości. Reszta uczestników próbuje ich zdemaskować, ale w tej grze nic nie jest oczywiste, a zaufanie bywa największą słabością.
Od niedawna widzowie stacji TVN mogą śledzić 3. edycję programu, a każdy kolejny odcinek przynosi coraz więcej napięcia i nieprzewidywalnych decyzji. Za nami kolejny epizod i trzeba przyznać, że wydarzyło się coś, czego wcześniej w tym formacie jeszcze nie było.
Szokujący ruch w 6. odcinku
W szóstym odcinku emocje sięgnęły zenitu, a jeden z uczestników podjął decyzję, która wstrząsnęła zarówno graczami, jak i widzami. Wojtek, który do tej pory skutecznie ukrywał swoją rolę w programie oraz relację z Dorotą, zdecydował się na ruch bez precedensu.
Mężczyzna wyeliminował z gry własną żonę.
To, co najbardziej zaskoczyło, to fakt, że przez długi czas nikt nie wiedział o ich związku. Dzięki temu Wojtek mógł działać bez podejrzeń, ale ostatecznie postanowił wykorzystać sytuację w najbardziej radykalny sposób.
Podczas eliminacji nie owijał w bawełnę i powiedział wprost:
Kochanie moje, Doroto. Wymyśliłem, żeby ciebie eliminować, bo za bardzo zwracałaś na siebie uwagę… Z każdym dniem byłoby mi coraz trudniej okłamywać Dorotę i to by nie miało sensu. Będę liczył na wybaczenie w domu
Kolejnego dnia brak jednej z uczestniczek szybko stał się zauważalny. Dorota nie pojawiła się przy śniadaniu, żegnając się wcześniej słowami:
Wojtek sobie znakomicie poradzi beze mnie w tej grze
Prawdziwy szok przyszedł jednak chwilę później, gdy Wojtek zdecydował się ujawnić prawdę o ich relacji. Przy wspólnym stole wyznał:
Kochanie moje, niedługo widzimy się w domu!
Dla wielu uczestników była to informacja nie do uwierzenia. Część z nich przyznała, że coś podejrzewała, jednak nikt nie spodziewał się aż takiego obrotu spraw.
Sytuacja wywołała ogromne emocje w grupie. Nie wszyscy potrafili przejść nad tym do porządku dziennego. Wśród uczestników pojawiły się też pytania, czy taka decyzja była przemyślaną strategią, czy raczej zbyt ryzykownym ruchem.
Sam Wojtek próbował wyjaśnić swoje zachowanie i przekonywał, że kierował się wyłącznie zasadami gry. Jak podkreślił:
To nie jest tak, że ja na chłodno wyeliminowałem moją żonę. Ja to po prostu traktuję jak grę i na razie działam, żeby odsuwać od siebie wszystkie oskarżenia
Nie wszyscy jednak dali się przekonać. Wśród uczestników szybko pojawiły się głosy, że taki ruch może mieć poważne konsekwencje.
źródło zdjęć: @thetraitorstvn






