
Podróżni korzystający z usług Ryanair mogą wkrótce odczuć spore zmiany. Popularny przewoźnik, znany z tanich lotów i szerokiej siatki połączeń w całej Europie, rozważa ograniczenie jednego z ważnych kierunków. Decyzja może wpłynąć na plany wakacyjne tysięcy pasażerów, w tym wielu Polaków.
Ryanair to jedna z największych i najbardziej rozpoznawalnych tanich linii lotniczych w Europie. Od lat przyciąga pasażerów przede wszystkim atrakcyjnymi cenami biletów oraz rozbudowaną siatką połączeń. Dzięki temu podróżni mogą stosunkowo tanio dotrzeć do wielu popularnych kierunków turystycznych, w tym do uwielbianej przez Polaków Grecji. Nic dziwnego, że przewoźnik od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych wśród osób planujących wakacje czy krótkie wyjazdy.
Spór o opłaty i decyzja o ograniczeniu lotów
Teraz jednak linia ogłosiła zmiany, które mogą znacząco wpłynąć na podróżnych. Powodem jest konflikt z lotniskiem w Salonikach dotyczący wysokości opłat lotniskowych. Zarząd portu zaproponował ich podniesienie o około 15 procent, na co Ryanair nie chce się zgodzić. Brak porozumienia doprowadził do decyzji o zamknięciu bazy operacyjnej w tym mieście.
To oznacza poważne ograniczenia w liczbie lotów. Obecnie wszystkie połączenia mają być realizowane jeszcze do końca października 2026 roku. Po tym czasie siatka zostanie drastycznie okrojona – pozostaną jedynie trzy trasy: do Londynu (Stansted), Bergamo oraz Bukaresztu. W praktyce oznacza to likwidację nawet 30 kierunków.
Utrudnienia dla pasażerów z Polski
Zmiany odczują również podróżni z Polski. Po październiku 2026 roku znikną bezpośrednie loty do Salonik m.in. z Modlina i Poznania. Nie ma też pewności, czy wrócą one w kolejnym sezonie letnim. W przypadku Krakowa połączenia zostaną zawieszone na sezon jesienno-zimowy, ale planowany jest ich powrót w marcu 2027 roku.
Dla wielu osób oznacza to konieczność zmiany planów wakacyjnych. Saloniki były popularnym kierunkiem ze względu na dostępność tanich lotów i dogodnych połączeń. Teraz podróżni mogą być zmuszeni do szukania droższych alternatyw u innych przewoźników lub wybierania mniej bezpośrednich tras.
Czy jest szansa na zmianę decyzji?
Choć sytuacja wygląda poważnie, nie jest wykluczone, że strony dojdą do porozumienia. W przeszłości podobne konflikty kończyły się kompromisem – jak w przypadku lotniska w Modlinie, gdzie po negocjacjach Ryanair nie tylko przywrócił połączenia, ale nawet je rozszerzył.
Na razie jednak decyzja o ograniczeniu lotów pozostaje aktualna. Pasażerowie planujący podróże do Grecji powinni uważnie śledzić sytuację i na bieżąco sprawdzać dostępność połączeń.
źródło zdjęć: Canva






