
Przygotowania do nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” nabierają tempa. Stacja sukcesywnie ujawnia uczestników, którzy już jesienią zawalczą o Kryształową Kulę. Jedno z ostatnich ogłoszeń wywołało jednak wyjątkowo gorącą dyskusję w mediach społecznościowych.
Do grona uczestników dołączył Dominik Rupiński, znany twórca internetowy, którego popularność od lat rośnie wśród młodszych odbiorców. Choć dla jego fanów to świetna wiadomość, część wiernych widzów programu przyjęła tę decyzję z dużym dystansem.
Kim jest Dominik Rupiński?
Dominik Rupiński należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerów młodego pokolenia. Swoją internetową karierę rozpoczynał od publikowania filmów tanecznych, a z czasem rozwinął działalność na platformach społecznościowych oraz YouTube.
Obecnie tworzy materiały o charakterze rozrywkowym. Na jego kanałach można znaleźć vlogi, wyzwania, testy produktów, relacje z podróży oraz codziennego życia. Jego profile obserwują miliony internautów, a na samym TikToku zgromadził ponad 4 miliony obserwujących.
Teraz influencer stanie przed zupełnie nowym wyzwaniem – występami na żywo przed telewizyjną publicznością.
Internauci podzieleni. Pod wpisem Polsatu zawrzało
Publikacja informacji o udziale Rupińskiego błyskawicznie wywołała falę komentarzy. Wielu internautów przyznało, że coraz częstsze zapraszanie influencerów do programu nie jest kierunkiem, którego oczekują.
W komentarzach pojawiały się opinie, że dawniej uczestnikami byli przede wszystkim aktorzy, muzycy, prezenterzy czy sportowcy, czyli osoby dobrze znane szerokiej publiczności. Część widzów twierdzi, że obecnie rozpoznaje zaledwie część obsady i trudno im utożsamiać się z nowymi uczestnikami.
Nie zabrakło także głosów sugerujących, że program coraz mocniej otwiera się na świat internetowych twórców, co dla jednych jest naturalnym krokiem, a dla innych oznacza odejście od tradycyjnej formuły show.
Nowy kierunek programu?
Udział Dominika Rupińskiego wpisuje się w strategię producentów, którzy od kilku sezonów stawiają nie tylko na klasyczne gwiazdy telewizji, ale również na twórców internetowych posiadających ogromne społeczności fanów.
Taka decyzja pozwala dotrzeć do młodszych widzów, jednak reakcje w sieci pokazują, że część długoletnich fanów programu nadal wolałaby oglądać na parkiecie przede wszystkim znane osobowości telewizyjne.
Czy udział Dominika Rupińskiego okaże się strzałem w dziesiątkę i przekona sceptyków? Odpowiedź poznamy już podczas nadchodzącej edycji „Tańca z Gwiazdami”.
Źródło zdjęcia: Instagram Tańca z gwiazdami






