Ridley Scott wrócił do science fiction. Jacob Elordi gra pilota po końcu świata

Ridley Scott wrócił do science fiction. Jacob Elordi gra pilota po końcu świata

Premiera „Gwiazdozbioru psa”, nowego filmu Ridleya Scotta, wypada 28 sierpnia w polskich kinach. Jacob Elordi gra w nim pilota, który po pandemii grypy został sam z psem na opuszczonym lotnisku. Potem odbiera sygnał w radiu. Ten jeden dźwięk zmienia wszystko.

Gwiazdozbiór psa opowiada o świecie po pandemii grypy

Akcja zaczyna się długo po tym, jak wirus grypy wybił niemal całą ludzkość. Hig jest cywilnym pilotem i jednym z niewielu ocalałych. Stracił rodzinę i mieszka w hangarze na małym, opuszczonym lotnisku, a jedynym stałym towarzystwem jest dla niego pies.

Sąsiaduje z nim Bangley, były żołnierz piechoty morskiej, który nie rozstaje się z bronią. Obaj trzymają się prostych reguł, bo tylko one pozwalają im przeżyć. Reszta świata jest zagrożeniem.

Wszystko wywraca się w chwili, gdy przez radio samolotu dociera do Higa transmisja z innego lotniska. Sygnał budzi nadzieję, że gdzieś dalej istnieje życie podobne do tego, które bohater stracił. Hig wyrusza w drogę. Poza enklawą czeka jednak nie tylko niebezpieczeństwo, ale też odpowiedzi, których być może wcale nie chciał znaleźć.

Ridley Scott postawił na psychologię, a nie na efekty specjalne

Reżyser ma w dorobku „Obcego”, „Łowcę androidów” i „Marsjanina”, więc do science fiction wraca jako jedno z najważniejszych nazwisk tego gatunku. Tym razem zrezygnował z widowiskowych scen zniszczenia. Liczą się moralne wybory bohaterów.

Na CinemaCon Scott mówił o dramacie, strachu i przerażeniu, które schodzą się w tej historii razem. Zapowiadał też, że skala filmu jest szyta pod duży ekran. Budżet produkcji przekroczył 110 milionów dolarów.

Zdjęcia ruszyły w kwietniu 2025 roku we włoskim Bordano, a ekipa pracowała potem między innymi na płaskowyżu Cansiglio i w rzymskim Cinecittà. Część zdjęć powstała w brytyjskim Pinewood. Za scenariusz odpowiada Mark L. Smith, autor nominowanej do Oscara „Zjawy”. Tam bohaterów otaczała mroźna dzicz, tu jest świat po katastrofie.

Premiera Gwiazdozbioru psa była przesuwana o pięć miesięcy

Pierwotnie film miał wejść na ekrany 27 marca 2026 roku. 20th Century Studios przełożyło go na 28 sierpnia i ta sama data obowiązuje w Polsce. Zwiastun zebrał ponad milion wyświetleń na YouTube w ciągu kilku godzin.

Na Filmwebie chęć zobaczenia filmu zgłosiło już 7,9 tysiąca osób. Ocen krytyków wciąż nie ma. Podawany czas trwania różni się w zależności od serwisu, od nieco ponad półtorej godziny do prawie dwóch. Film trafia wyłącznie do kin.

Josh Brolin i Margaret Qualley partnerują Elordiemu na ekranie

Elordiego widzowie znają z „Euforii”, „Saltburn” oraz roli Elvisa Presleya w „Priscilli”. Tutaj gra Higa. Josh Brolin wciela się w Bangleya, a Margaret Qualley w Cimę, medyczkę spotkaną w drodze.

Guy Pearce dostał rolę byłego komandosa Navy SEAL o przydomku Pops. W obsadzie są też Benedict Wong i Allison Janney. Scott przyznał, że aktorów dobierał intuicyjnie i nigdy nie miał wobec tej piątki wątpliwości. Elordi tłumaczył z kolei, że Hig nosi w sobie przeczucie, że gdzieś jeszcze coś jest.

Przypomnijmy, że „Gwiazdozbiór psa” to pierwsza ekranizacja powieści Petera Hellera z 2012 roku. Książka zdobyła uznanie czytelników i krytyków, choć przez lata uchodziła za historię wyjątkowo trudną do przeniesienia na ekran. Heller odszedł w niej od schematu kina katastroficznego. Zamiast spektakularnych zwrotów akcji postawił na bohaterów szukających sensu w świecie, który przestał przypominać dawny.

Za zdjęcia odpowiada Erik Messerschmidt, a muzykę napisał Harry Gregson-Williams. Do premiery zostało niespełna trzy tygodnie.