
Krzysztof Jackowski o Wigilii mówi w tym roku wyjątkowo ponuro. Jasnowidz z Człuchowa przekonuje, że końcówka 2026 roku nie przyniesie Polakom spokoju, a grudzień będzie się różnił od poprzednich. Konkretnego zdarzenia jednak nie wskazał.
Jackowski o Wigilii mówi bez konkretów
Krzysztof Jackowski od lat wrzuca do sieci nagrania, w których opowiada o tym, co jego zdaniem dopiero nadejdzie. Zwykle sięga po politykę, wojnę i gospodarkę. Tym razem wybrał temat bliższy każdemu domowi.
Jasnowidz stwierdził, że rok 2026 może „zabrać nam spokój na święta”. Zdarzenia, którego Polacy mieliby wypatrywać przy wigilijnym stole, nie wymienił ani razu. Mówił raczej o poczuciu niepewności i o wcześniejszych wydarzeniach, które mają odbić się na atmosferze grudnia.
To nie pierwsza taka zapowiedź w jego wykonaniu. Wcześniej opowiadał o niepokoju towarzyszącym Polakom podczas Bożego Narodzenia i przewidywał, że przy stole pojawi się więcej obaw niż dawniej. Teraz wrócił do tego wątku.
Jasnowidz zapowiada sabotaże i kłopoty banków
Świąteczna zapowiedź nie padła w oderwaniu od reszty. W nagraniach z pierwszej połowy września jasnowidz zastanawiał się, czy Polska nie znajdzie się w centrum ustaleń między Rosją a Stanami Zjednoczonymi.
Wspominał też o serii sabotaży w kilku państwach, także nad Wisłą. Zdaniem Jackowskiego sprawcy pozostaną nieznani, a mówić się będzie o Rosji. Nazwisk nie padło.
W tych samych wizjach pojawił się wątek finansowy. Jasnowidz zapowiedział zhakowanie systemu bankowego, ogromne zamieszanie i wyciek tajnych danych. Mówił również o ewakuacji dużego zakładu pracy, do której miałoby dojść w biały dzień. Daty nie podał.
Na początku września mówił z kolei o jesieni jako okresie, który kojarzy mu się z zagrożeniem. Zapowiadał wtedy wzrost cen żywności. Grudzień był ostatnim punktem tej układanki.
Wizje z Człuchowa dzielą internautów
Zwolennicy jasnowidza zestawiają kolejne nagrania z tym, co dzieje się naprawdę. Sceptycy powtarzają, że to wyłącznie osobiste przewidywania jednego człowieka, a nie informacje o przyszłości. Zdania są podzielone.
W kwietniu tego roku zapowiadał mocno drożejącą żywność, katastrofę budowlaną i żałobę narodową, a transmisja z tamtymi wizjami poszła w sieć 14 kwietnia 2026 roku. Mówił wtedy również o spadku wartości pieniędzy o dwadzieścia procent. Tamte słowa też wywołały lawinę komentarzy.
Przypomnijmy, że Jackowski należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich jasnowidzów, a rozgłos przyniosły mu sprawy zaginięć i przestępstw. Jego kanał w serwisie YouTube obserwuje około 378 tysięcy osób, a opublikowane materiały przekroczyły 212 milionów wyświetleń.
Skuteczność jasnowidzów oceniła Komenda Główna Policji w analizie z 2000 roku i uznała ją za mieszczącą się w granicach błędu statystycznego. Sam zainteresowany przyznaje, że jego trafność bywa różna. Statystyk swoich wizji nie prowadzi.
Weryfikacja tej zapowiedzi przyjdzie sama, kiedy nadejdzie grudzień. Do Wigilii zostało jeszcze sporo czasu.
Źródło zdjęć: Wikipedia- Autorstwa Grzegorz Gołębiowski – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45367532






