Tyle trzeba zarabiać na emeryturę 5 tysięcy złotych!

Tyle trzeba zarabiać na emeryturę 5 tysięcy złotych!

Emerytura 5 tysięcy złotych brzmi jak rozsądny cel, ale droga do niej jest stroma. Z wyliczeń doradcy podatkowego Piotra Juszczyka z inFakt wynika, że 40-letni mężczyzna musi dziś zarabiać około 10 tysięcy złotych brutto. Kobieta w tym samym wieku potrzebuje o wiele więcej. Powód jest dwojaki.

Na wysokość przyszłego świadczenia pracuje się przez całe życie zawodowe. Liczą się przede wszystkim zarobki oraz suma składek odprowadzonych do ZUS. Wyliczenia dla dzisiejszych czterdziestolatków pokazują, jak wysoko trzeba ustawić poprzeczkę.

Emerytura 5 tysięcy złotych zaczyna się od pensji 10 tysięcy brutto

Jak wyliczył doradca podatkowy Piotr Juszczyk z inFakt, 40-letni mężczyzna, który chce pobierać w przyszłości około 5 tysięcy złotych miesięcznie, powinien dziś zarabiać mniej więcej 10 tysięcy złotych brutto. To około 114 procent przeciętnego wynagrodzenia.

Dla porównania przeciętna pensja w gospodarce narodowej wyniosła w pierwszym kwartale 2026 roku 9562,88 zł brutto. Takie dane Główny Urząd Statystyczny ogłosił 12 maja. Rok wcześniej średnia była o 6,7 procent niższa.

Kobiety muszą zarabiać 17 tysięcy złotych brutto, bo wcześniej kończą pracę

U 40-letniej kobiety poprzeczka wisi znacznie wyżej. Żeby liczyć na takie samo świadczenie, powinna zarabiać około 17 tysięcy złotych brutto miesięcznie. To już około 175 procent średniej krajowej. Różnica jest ogromna.

Powód jest prozaiczny. Kobiety mogą zakończyć aktywność zawodową w wieku 60 lat, czyli pięć lat wcześniej niż mężczyźni. Statystycznie żyją dłużej, więc pieniądze z ZUS pobierają przez więcej lat. Krótszy okres opłacania składek i dłuższy czas wypłaty dają w efekcie niższą emeryturę.

Tej różnicy nie da się nadrobić w ostatniej chwili. Każdy rok bez składki zostawia ślad w kapitale zapisanym na koncie w ZUS.

Dłuższa praca i własne oszczędności podnoszą przyszłe świadczenie

Dla przyszłych emerytów kluczowa jest stopa zastąpienia, czyli relacja pierwszej emerytury do ostatniej pensji. W 2026 roku wynosi ona około 54,2 procent. Za kilkanaście lat ma być znacznie niżej.

Prognoza wpływów i wydatków Funduszu Emerytalnego do 2080 roku, przygotowana przez ZUS, pokazuje wyraźny spadek. W 2040 roku stopa zastąpienia ma zejść do 43 procent, w 2050 roku do 34,4 procent, a w 2080 roku do 24,5 procent. Świadczenie będzie więc coraz mniejszą częścią ostatniej wypłaty.

Eksperci wskazują jedno proste rozwiązanie. Każdy dodatkowy rok aktywności zawodowej po osiągnięciu wieku emerytalnego może podnieść świadczenie nawet o 10-15 procent.

Drugi sposób to odkładanie pieniędzy na własną rękę. Służą do tego PPK, IKE oraz IKZE. Warto zacząć wcześniej.

Przypomnijmy, że przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS w pierwszym półroczu 2026 roku wyniosła 4406,95 zł. Najwyższa była w marcu, tuż po waloryzacji, i sięgnęła 4509,64 zł.

Takie pieniądze trafiają dziś do ponad 6,4 miliona osób. W pierwszym półroczu 2026 roku ZUS wypłacił na ten cel blisko 170 miliardów złotych. Rachunek rośnie z miesiąca na miesiąc.

Źródło zdjęcia: Canva