Te imiona nosi tylko 2 Polaków! Rejestr PESEL ujawnił dziesięć takich imion

Te imiona nosi tylko 2 Polaków! Rejestr PESEL ujawnił dziesięć takich imion

Rzadkie imiona męskie z rejestru PESEL nosi dziś po dwóch albo trzech mężczyzn w całym kraju. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało w sierpniu, po jakie imiona rodzice sięgają najchętniej. Na drugim końcu tej samej listy moda zatrzymała się kilkaset lat temu. Te imiona zna każdy uczeń.

Rzadkie imiona męskie z rejestru PESEL to ślad po Piastach

Resort podał, że w pierwszej połowie 2026 roku wśród chłopców wygrał Nikodem z wynikiem 2665 nadań. Drugi był Antoni z liczbą 2560, a trzeci Jan z wynikiem 2415. Niedawno opisywaliśmy cały ranking imion za pierwsze półrocze.

Nadawane dzieciom imiona odzwierciedlają zmieniające się gusta i trendy

– czytamy w komunikacie ministerstwa.

Wykaz imion męskich z rejestru PESEL w wersji na 20 stycznia 2026 roku kończy się pozycjami z jednocyfrową liczbą nosicieli. Wszystkie te imiona funkcjonowały nad Wisłą przez stulecia i wszystkie wolno dziś nadać dziecku. Ostatnia dziesiątka to razem 43 mężczyzn. Samego Piotra ma w dowodzie ponad 682 tysiące osób.

Po dwóch nosicieli mają Gaudenty, Przemysł, Achacy oraz Siemomysł. Trzech mężczyzn odpowiada za Świętopełka, Sieciecha i Dobrogosta. Chryzanta nosi pięciu Polaków, Hiacynta dziesięciu, a Prokopa jedenastu. Tak kończy się cały wykaz.

Radzim Gaudenty, przyrodni brat świętego Wojciecha, był pierwszym arcybiskupem gnieźnieńskim. Siemomysł to piastowski książę i ojciec Mieszka I. Sieciech jako palatyn Władysława Hermana przez lata faktycznie zarządzał krajem.

Przemysł wygląda dziś jak literówka, a w tej właśnie formie koronował się w 1295 roku Przemysł II. Przemysławów jest w Polsce 165 tysięcy. Podobnie rozjechał się Hiacynt, czyli łacińska forma imienia Jacek. Jacków mamy 227 tysięcy. Dobrogost to słowiańskie złożenie z członów „dobry” oraz „gość”, a Chryzant znaczy po grecku „złoty kwiat”.

Gerwazy, Onufry i Pankracy wciąż mają swoich nosicieli

Tuż nad tą dziesiątką są imiona, które Polacy znają doskonale, tylko nie kojarzą ich z żywymi ludźmi. Gerwazego i Protazego pamięta każdy, kto czytał „Pana Tadeusza”. W rejestrze jest ich odpowiednio 67 i 23. Imieniny obchodzą tego samego dnia, 19 czerwca, bo patronują im bracia męczennicy z Mediolanu.

Onufrego nosi 65 mężczyzn, choć Onufry Zagłoba to jedna z najbarwniejszych postaci polskiej literatury. Ildefonsów jest 24, mimo że drugie imię Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego przez dekady drukowano na okładkach tomików. Na popularność to nie wpłynęło.

Osobną grupę tworzą zimni ogrodnicy. Pankracego, Serwacego i Bonifacego wymienia w połowie maja każda prognoza pogody, a w rejestrze jest ich odpowiednio 27, 18 i 648. Imieniny obchodzą 12, 13 i 14 maja, dokładnie wtedy, gdy sadownicy boją się przymrozków.

Czwarta postać z tej grupy wypada zupełnie inaczej. Zimna Zośka, czyli Zofia z 15 maja, to dziś najpopularniejsze imię nadawane dziewczynkom w Polsce. W pierwszej połowie 2026 roku dostało je 2166 noworodków.

Abelard i Izaura pokazują, skąd biorą się rzadkie imiona

Niżej w wykazie zaczynają się imiona bez śladu w polskiej tradycji. Abelarda nosi w Polsce czterech mężczyzn, a kojarzy się głównie z komikiem Abelardem Gizą.

U kobiet rzadkie imiona kierują się innym kluczem. Isaura w oryginalnej, brazylijskiej pisowni, prosto z serialu emitowanego w PRL-u, figuruje przy 38 Polkach. Spolszczoną Izaurę mają w dowodzie 54 kobiety, Esmeraldę 143, Alexis 113, Milagros 96, a Marimar zaledwie dwie.

U chłopców takiej fali nie było w ogóle. Żaden serial nie zostawił w rejestrze śladu porównywalnego z Esmeraldą.

Przypomnijmy, że przy drugim imieniu jest jeszcze bardziej zachowawczo. Ministerstwo podaje, że od lat prowadzą tam Jan, Piotr oraz Józef. Rodzic, który dziś chce wyróżnić syna, częściej zerka na popkulturę niż na Siemomysła czy Gaudentego. Tak wygląda druga strona rankingu.

Źródło zdjęcia: Canva