
Natasza Urbańska poinformowała w środę 23 września 2026 roku, że jest w trakcie leczenia onkologicznego. Jeszcze tego samego dnia głos zabrały jej managerka oraz przyjaciółka ze Studia Buffo. Z ich relacji wynika, że kariera artystki wcale nie została zawieszona. Zwalnia mniej, niż chcieliby bliscy.
Natasza Urbańska nie zawiesza kariery mimo leczenia
O zawodowych planach wokalistki opowiedziała „Faktowi” jej managerka Monika Kordowicz. Zapewniła, że mimo diagnozy i rozpoczętej terapii jej podopieczna nie przerwała pracy zawodowej. Kończy album i wciąż wychodzi na scenę, choć robi to rzadziej niż przed diagnozą.
Natasza jest cały czas aktywna zawodowo.
– przekazała managerka.
Kordowicz podkreśliła, że praca jest dla Urbańskiej źródłem siły, a nie dodatkowym obciążeniem.
Scena daje jej siłę, a publiczność motywuje, aby walczyć o swoje zdrowie
– wyznała w rozmowie z dziennikiem.
Otoczenie artystki liczy na to, że pełna forma wróci w przyszłym roku.
Jesteśmy dobrej myśli, że w 2027 roku wróci w pełni do swoich sił. Jej radość życia jest niesamowita.
– dodała Kordowicz.
Studio Buffo odwołało jubileuszowe koncerty Urbańskiej
Z warszawskim teatrem artystka związana jest od początku drogi zawodowej. Temu samemu dziennikowi opowiedziała o niej Halina Tabęcka ze Studia Buffo. To ona wytłumaczyła, dlaczego z afisza zniknęły jubileuszowe występy.
Na razie odwołaliśmy jej jubileuszowe koncerty, bo one są niezwykle eksploatujące. Nie dałaby rady.
– wyjaśniła.
Jak relacjonowała, cały zespół teatru prosił artystkę, żeby na czas leczenia ograniczyła występy. Ta miała jednak swoje zdanie.
Ale Natasza nie umie usiedzieć w domu. Przychodzi i gra w drużynie.
– opowiadała Tabęcka.
Na odwołanie samych koncertów jubileuszowych wokalistka ostatecznie się zgodziła, co jej koleżanka z teatru przyjęła z ulgą. Tabęcka przytoczyła też fragment ich rozmowy o tym, jak artystka znosi terapię.
Powiedziała, że się nie podda. Gdy rozmawiałyśmy, pytałam ją, jak się czuje i czy da radę. Na tym etapie człowiek już wie, że jednego dnia siły są większe, a drugiego mniejsze.
– wyznała.
Urbańska nie rezygnuje z występów w telewizji
W nagraniu opublikowanym w środę wokalistka sama wytłumaczyła fanom, dlaczego z kalendarza znikają kolejne terminy. Chodziło o obchody trzydziestolecia pracy artystycznej, na które bilety rozeszły się co do jednego.
Byłam zmuszona odwołać wiele koncertów, w tym obchody mojego trzydziestolecia.
– mówiła w nagraniu.
Tłumaczyła, że prawie trzygodzinne widowisko jest teraz poza jej zasięgiem, bo terapia zabiera jej siły witalne. Gościnnych występów w telewizyjnych koncertach i programach artystka jednak nie wykreśliła z kalendarza. Zamierza pojawiać się tam, gdzie zostanie zaproszona.
Przypomnijmy, że Urbańska trafiła do Studia Buffo w 1993 roku jako tancerka. Po szkoleniu wokalnym dostała rolę Anki w musicalu „Metro”, a później tytułową w widowisku „Polita” w reżyserii Janusza Józefowicza. W 2017 roku odebrała nagrodę dla najlepszej aktorki musicalowej na festiwalu DIMF w Korei Południowej.
Rodzaju nowotworu artystka nie ujawniła. Nie podała też, ile potrwa leczenie.
Źródło zdjęć: @nataszaofficial






