
Wizja jasnowidza z Człuchowa o trzech rakietach w rejonie rzeszowskim obiegła sieć w kilka dni. Krzysztof Jackowski mówił o niej w transmisji z 17 września 2026 roku. Rzeszowscy dziennikarze postanowili sprawdzić, ile z jego dawnych zapowiedzi się ziściło. Wynik nie wypadł dla niego łaskawie.
Wizja jasnowidza z Człuchowa dotyczy rejonu rzeszowskiego
Nagranie trwało 48 minut i 41 sekund, a w całości dotyczyło bezpieczeństwa przy granicy z Ukrainą. Do wątku Polski Jackowski przeszedł dopiero około piętnastej minuty. Patrzył wtedy na mapę.
Do Polski wlecą trzy rakiety. Bardziej gdzieś w rejonie rzeszowskim, w obwodzie rzeszowskim, nie w samym mieście Rzeszów
– mówił jasnowidz.
Dodał, że rakiety miałyby spaść w nocy, a zniszczeniu uległby obiekt magazynowy prawdopodobnie związany z rolnictwem. Zaznaczył przy tym, że cała sytuacja od początku będzie budzić wątpliwości i podejrzenia.
Pierwszą część transmisji poświęcił rosyjskim uderzeniom w zachodnich obwodach Ukrainy. Jego zdaniem celami stają się przede wszystkim szlaki transportowe, kolejowe oraz infrastruktura energetyczna, czyli drogi, którymi jedzie międzynarodowa pomoc dla walczącego sąsiada.
Musimy się przyzwyczaić do tego, że tych ataków blisko Polski będzie dużo więcej. Będą coraz bardziej bezczelne rosyjskie ataki w okolicy granicy z Polską
– przekonywał.
Transmisja poszła w sieć w tygodniu, w którym mieszkańcy wschodniej Polski kilka razy dostawali ostrzeżenia Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Napięcie było realne. Materiał rozszedł się błyskawicznie i w ciągu trzech dni zebrał 224 tysiące wyświetleń oraz 1133 komentarze.
Alerty wracają do tych województw regularnie, a ostatni objął Lubelszczyznę i Podkarpacie przez całą noc z czwartku na piątek. Odwołanie przyszło nad ranem.
Rzeszowscy dziennikarze sprawdzili dawne przepowiednie Jackowskiego
Sam Jackowski ocenia skuteczność swoich wizji na 80 procent. Analizy medialne z 2011 roku, w tym na łamach „Super Expressu”, dawały wynik w okolicach 20 procent.
Lokalna redakcja zestawiła dawne zapowiedzi z tym, co wydarzyło się naprawdę. W prognozach na 2012 rok jasnowidz umieścił bankructwo Polski, Węgier i Grecji oraz rozpad Unii Europejskiej. Na początku 2018 roku ostrzegał przed potwornym krachem na światowych giełdach. Nic takiego nie nastąpiło.
Zapowiadał też, że w drugiej połowie 2012 roku litr oleju napędowego będzie kosztował 7,20 zł, a samochód stanie się luksusem. Paliwo utrzymało się wtedy poniżej 6 złotych. W tym samym roku wieszczył, że Tadeusz Rydzyk przestanie kierować Radiem Maryja i Telewizją Trwam.
Polityczne wizje wypadły podobnie. Na 2019 rok przewidywał porażkę partii Roberta Biedronia oraz rozpad Platformy Obywatelskiej, a obie formacje weszły jesienią do Sejmu. W 2025 roku straszył nową chorobą, paraliżem systemu edukacji oraz upadkiem rządu.
Najłatwiej rozliczyć go ze sportu. Przed Euro 2012 przewidywał wygraną Polaków z Grecją, dobry mecz z Czechami i wyjście z grupy. Reprezentacja zremisowała z Grekami, przegrała z Czechami i pożegnała się z turniejem po fazie grupowej. Przed mundialem w 2018 roku również widział awans. Polacy odpadli.
Konfrontowany z tymi pomyłkami po latach tłumaczył, że tabloidy rozwijały jego słowa na własną rękę.
Rzeszów wraca w wizjach Jackowskiego od kilku lat
Krzysztof Andrzej Jackowski urodził się w 1963 roku i od zawsze jest związany z Człuchowem. Od lat prowadzi działalność gospodarczą zarejestrowaną pod hasłem „usługi paranormalne”. Rozpoznawalność przyniosły mu wygrana w japońskim turnieju jasnowidzów oraz programy w Polsacie.
Przypomnijmy, że Podkarpacie wraca w jego zapowiedziach nie pierwszy raz. Jesienią 2024 roku mówił o trzeciej wojnie światowej w 2026 roku i wskazywał luty oraz marzec. Twierdził wtedy, że najbardziej zagrożony będzie właśnie ten region, a mieszkańcy południowego wschodu ruszą do miast na zachodzie kraju. Tamten scenariusz się nie ziścił.
Wizja o rakietach pozostaje prywatnym odczuciem jasnowidza z internetowej transmisji. To nie jest komunikat wojska, policji ani służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. O realnych zagrożeniach informują wyłącznie organy państwowe. Tylko ich komunikaty są wiążące.
Źródło zdjęć: Wikipedia- Autorstwa Grzegorz Gołębiowski – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45367532






