
Kuchenne rewolucje w Redzie to dla wielu widzów spore zaskoczenie. Restauracja, którą Magda Gessler odmieniła w Wejherowie, działa już w sąsiednim mieście. Po emisji odcinka w sieci pojawiły się plotki o bankructwie. Właściciele postanowili je uciąć.
Czwarty odcinek nowego sezonu „Kuchennych rewolucji” TVN wyemitował 24 września 2026 roku. Magda Gessler odwiedziła w nim restaurację Deptak w Wejherowie, którą prowadzą Małgorzata i Łukasz. Po metamorfozie lokal przyjął nazwę Tawerna Spod Znaku Ryby. Postawiono na kuchnię kaszubską i ryby.
W nowym menu znalazł się między innymi mus ze śledzia, anchois i sardynek podawany z kiszonym ogórkiem. Do tego zupa łącząca wędzone żeberka z rybą oraz rybne pulpety z purée chrzanowym i szparagami.
Magda Gessler wróciła do tawerny po siedmiu tygodniach
Na ekranie wszystko wskazywało na sukces. Gessler zjawiła się ponownie po siedmiu tygodniach i oceniła kuchnię na 80 punktów na 100. Miała drobne uwagi. Alioli zabrakło soli, a sos do pulpetów okazał się zbyt kwaśny.
Najwięcej zastrzeżeń restauratorka zgłosiła do smaku rybnych pierogów. Zmieniła się też obsada kuchni. Dawnego kucharza zastąpiły Sylwia i Wiktoria.
Problem pojawił się dopiero po emisji. Widzowie, którzy chcieli odwiedzić tawernę, odkryli, że pod dotychczasowym adresem w Wejherowie już jej nie ma. W komentarzach szybko zaczęto podejrzewać kłopoty finansowe. Posypały się pytania.
Kuchenne rewolucje w Redzie, a nie w Wejherowie
Właściciele odpowiedzieli w mediach społecznościowych restauracji i zapewnili, że lokal nie został zamknięty, tylko działa teraz w Redzie przy ulicy Gdańskiej 42. Jak podkreślili, właśnie tam tawerna dostała nowe życie, a zmiany wprowadzone przez Gessler zostały. Nic nie przepadło.
Reda leży między Rumią a Wejherowem, więc do nowego adresu nie jest daleko. Część widzów i tak poczuła się zdezorientowana, bo program pokazywał zupełnie inne miejsce.
Właściciele wskazali kilka powodów przeprowadzki
Więcej szczegółów restauratorzy zdradzili w rozmowie z portalem Plotek. Wyjaśnili, że zdjęcia do programu kręcono w marcu i od tamtego czasu ich sytuacja zawodowa mocno się zmieniła. Na decyzję o przeprowadzce wpłynęło kilka czynników.
Jak donosi Plotek, chodziło przede wszystkim o konflikt z poprzednim właścicielem lokalu, który utrudniał im prowadzenie działalności. Kłopoty pojawiły się też przy organizacji nagrań do programu, a do tego doszły nieprawdziwe i zniesławiające informacje krążące w sieci.
Wszystko to przełożyło się na mniejszą liczbę gości, przez co dalsza praca w Wejherowie stała się trudna. Małgorzata i Łukasz zaznaczyli, że nie mogą zdradzić wszystkich szczegółów. Sprawą zajmuje się ich adwokat.
Przypomnijmy, że internauci od razu wieszczyli tawernie upadek. Właściciele stanowczo temu zaprzeczają. Nie zbankrutowali i nie zamierzają rezygnować z gastronomii. Przeprowadzkę do Redy uważają za dobrą decyzję, dlatego tawerna przyjmuje gości już tylko pod nowym adresem.
Źródło zdjęć: Wikipedia-






