
Środa 7 października to ostatni spokojny i ciepły dzień w całej Polsce. Od czwartku przez kraj zaczną przechodzić fronty, a w piątek nadejdzie wyraźne ochłodzenie i wichury, szczególnie na północy. Temperatura spadnie nawet o 10-15 stopni. Na poprawę przyjdzie poczekać.
Jak podaje Onet, w środę padać nigdzie nie powinno. Gdy tylko opadną poranne mgły, pojawi się sporo słońca, a w wielu regionach termometry pokażą ponad 20 stopni.
Poranek wymagał jednak ostrożności od kierowców. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed gęstą mgłą dla ośmiu województw, ważne od północy do godziny 9:00. Widzialność miejscami spadała poniżej 200 metrów.
Czwartek przyniesie front, deszcz i silny wiatr w górach
Przełomowy będzie czwartek 8 października. Przez Polskę zacznie przemieszczać się front, który po południu i wieczorem sprowadzi opady deszczu. Miejscami będą umiarkowane.
Zanim front dotrze na południe, na Pogórzu Karpackim zerwie się silny wiatr fenowy. W porywach osiągnie do 70 km/h, a wysoko w górach nawet do 100 km/h.
Będzie jeszcze ciepło. W większości kraju termometry pokażą co najmniej 20 stopni, a na południowym wschodzie prawie 25. Długo to nie potrwa.
Ochłodzenie i wichury uderzą w piątek na północy kraju
W piątek 9 października temperatura mocno spadnie. Zamiast 20-25 stopni w większości kraju będzie od 13 do 17 stopni, a w strefie większego zachmurzenia tylko około 10. Różnica jest ogromna.
Nocami możliwe są spadki poniżej 5 stopni, a nawet przygruntowe przymrozki. Ochłodzeniu towarzyszyć będzie coraz silniejszy wiatr.
Najmocniej powieje nad morzem, gdzie porywy mogą sięgnąć 75-90 km/h, podczas gdy na północy podmuchy dojdą do 55-70 km/h, a w głębi kraju do 30-55 km/h.
Jak informuje Interia, IMGW prognozuje na piątek ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem. Mają objąć nadmorskie tereny Pomorza Zachodniego oraz województwa pomorskie i warmińsko-mazurskie. Alertów jeszcze nie ma.
Kiedy skończy się ochłodzenie i wróci słońce
Weekend nie przyniesie poprawy. Przez Polskę będą przechodzić kolejne fronty, więc czasami przelotnie popada deszcz. Słońce też będzie się jednak regularnie pokazywać.
W sobotę 10 października nad morzem wiatr znów osiągnie w porywach do 80 km/h. W niedzielę na północy nieco osłabnie. Chłodno będzie dalej.
Do połowy przyszłego tygodnia na południowym wschodzie i na Wybrzeżu może spaść średnio od 20 do 40 mm deszczu. W pozostałych regionach sumy opadów wyniosą od kilku do kilkunastu milimetrów. To niewiele.
Przypomnijmy, że przez ostatnie dni nad Polską panowała złota jesień, a jedynym kłopotem były poranne mgły. Teraz ochłodzenie zakończy ten okres na dłużej.
Według prognoz większa poprawa pogody powinna nadejść w okolicach połowy października. Wtedy może rozwinąć się kolejny wyż, który przyniósłby dużo więcej słońca, ale zarazem liczne i gęste mgły. Na południu temperatura mogłaby jeszcze wzrosnąć do około 20 stopni. Pozostaje czekać.
Źródło zdjęcia: Canva






