Paraliż lotniska! Polscy turyści mają kłopoty. Odwołano 18 lotów!

Paraliż lotniska! Polscy turyści mają kłopoty. Odwołano 18 lotów!

Strajk na lotnisku w Leeds zagraża 18 rejsom z Polski i do Polski. Związek zawodowy Unite zapowiedział, że od piątku 16 października do niedzieli 18 października pracę przerwie blisko 130 pracowników portu. Wśród nich są kontrolerzy ruchu lotniczego. To właśnie ich udział może sparaliżować lotnisko.

Port lotniczy Leeds Bradford to jeden z najważniejszych węzłów w północnej Anglii. W ostatnim roku finansowym obsłużył 4,45 miliona pasażerów. Dla wielu Polaków to brama do pracy i do bliskich mieszkających na Wyspach.

Strajk na lotnisku w Leeds potrwa dwie doby

Do protestu szykują się kontrolerzy ruchu lotniczego, pracownicy ochrony, obsługa pasażerów i personel sprzątający. Pracownicy godzinowi odejdą od stanowisk w piątek 16 października o 3:00 nad ranem. Kontrolerzy dołączą o 6:00.

Według komunikatu Unite protest zakończy się w niedzielę 18 października o 6:00 rano. Związkowcy nie mają złudzeń co do skutków. Rzecznik Unite tak opisał ten scenariusz:

Bez kontrolerów lotów żaden samolot nie będzie mógł przylecieć ani wylecieć z lotniska, nikt nie będzie też w stanie przejść kontroli paszportowej. Na lotnisku nie będzie też nikogo, kto byłby w stanie asystować pasażerom.

– wyjaśnił przedstawiciel związku.

Spór dotyczy pieniędzy. Pracownicy wyszli niedawno z czteroletniej umowy płacowej, a rozmowy o nowych stawkach trwają od grudnia 2025 roku. Związkowcy twierdzą, że w kilku działach zarabiają mniej niż osoby na tych samych stanowiskach w innych portach. Chodzi o wyrównanie płac.

Sekretarz generalna Unite Sharon Graham przekonuje, że lotnisko stać na lepszą ofertę. Przypomina, że obroty portu za rok zakończony 31 marca 2025 roku wyniosły 61,5 miliona funtów. To o 14 procent więcej niż rok wcześniej.

Władze portu zapowiadają niemal normalną pracę

Lotnisko widzi sprawę zupełnie inaczej. W oficjalnym stanowisku zapewnia, że w dniach strajku spodziewa się niemal normalnego funkcjonowania. Swoją propozycję podwyżek nazywa uczciwą, odpowiedzialną i wyraźnie wyższą od inflacji.

Władze portu deklarują, że chcą ograniczyć utrudnienia dla podróżnych do minimum. Do rozmów z Unite są gotowe wrócić. Na razie nie ogłoszono odwołania lotów. Obie strony mają jeszcze kilka dni na porozumienie.

Te rejsy z Polski są zagrożone

Najwięcej do stracenia ma Ryanair. Irlandzki przewoźnik łączy Leeds aż z pięcioma polskimi miastami. Zagrożone są piątkowe i sobotnie rejsy z Gdańska, Krakowa, Poznania, Warszawy i Wrocławia.

Na liście znalazły się połączenia FR1504, FR6581 i FR1503 z Gdańska. Z Krakowa to FR2332 i FR2333. Poznań obsługują rejsy FR5606 i FR5607, Warszawę FR7664 i FR7665, a Wrocław FR4107 i FR4108.

Kłopot mają też inni. Zagrożona jest sobotnia rotacja Wizz Air z Lotniska Chopina, czyli rejsy W61316 i W61315. Podobnie wygląda sytuacja piątkowego lotu Jet2.com z Krakowa. Przewoźnicy w takich sytuacjach przekierowują maszyny na pobliskie lotniska, na przykład do Manchesteru albo Liverpoolu. To jednak oznacza chaos i dodatkowe opóźnienia.

Przypomnijmy, że pasażerów chroni unijne rozporządzenie WE 261/2004. Gdy lot zostanie odwołany z powodu strajku personelu lotniska, linia musi zwrócić pieniądze za bilet albo bezpłatnie przebukować podróżnego na najbliższy możliwy rejs. Przy dłuższym czekaniu przewoźnik zapewnia posiłki i napoje. W razie potrzeby także nocleg w hotelu.

Strajk na lotnisku w Leeds wciąż da się odwołać. Wszystko zależy od tego, czy strony usiądą do stołu przed piątkiem.

Źródło zdjęcia: Canva