
Seria „Noc oczyszczenia” w komplecie trafiła na Netflixa. Pięć filmów o corocznej nocy legalnej przemocy w Ameryce przyciąga polskich widzów. Najnowsza część już zajmuje szóste miejsce w rankingu platformy. To może nie być koniec.
Noc oczyszczenia na Netflixie wspina się w rankingu
Jak podaje RMF FM w tekście z 6 października 2026 roku, wszystkie części sagi są dostępne w ramach subskrypcji serwisu, więc widzowie mogą obejrzeć całą historię corocznej nocy przemocy od pierwszego do ostatniego filmu bez wychodzenia z domu.
Najmocniej radzi sobie ostatni film, „Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko”. Według RMF FM zajmuje szóste miejsce wśród dziesięciu najchętniej oglądanych przez Polaków produkcji na platformie.
Tuż przed nim są „Godzilla vs King Kong” oraz „Szalenie bogaci, totalnie spłukani”. Jeśli horror przeskoczy te filmy i jeszcze jeden tytuł, wejdzie na podium. Walka trwa.
W ostatnich dniach na liście Netflixa sporo się dzieje, bo niedawno opisywaliśmy polski film, który wskoczył do TOP3 Netflixa. Tym razem uwagę przyciąga coś zupełnie innego.
O czym opowiada seria Noc oczyszczenia
Saga pokazuje alternatywną wersję Stanów Zjednoczonych, którymi rządzi autorytarna partia. Raz do roku władze ogłaszają tytułową noc oczyszczenia. Trwa dokładnie 12 godzin i każdy obywatel wie, że w tym czasie nikt nie przyjdzie mu z pomocą.
W tym czasie praktycznie wszystkie przestępstwa, łącznie z morderstwem, są legalne. Nie działa policja, nie przyjeżdża straż pożarna ani pogotowie, a społeczeństwo ma w ten sposób rzekomo uwolnić całą agresję i frustrację.
Oficjalna propaganda przekonuje, że dzięki temu kraj ma niskie bezrobocie, mniej przestępstw i dobrobyt. Rzeczywistość wygląda inaczej. Najbogatsi chowają się w zabezpieczonych domach albo wykupują ochronę. Biedni, bezdomni i wykluczeni stają się najłatwiejszym celem.
Kolejne części pokazują też, że system służy polityce. Władza używa go do eliminowania przeciwników i zastraszania obywateli.
Pierwszy film z 2013 roku opowiada o zamożnej rodzinie, która wpuszcza do domu ściganego mężczyznę, a potem przez całą noc musi bronić siebie i swojego domu. W rolach głównych wystąpili Ethan Hawke i Lena Headey.
Noc oczyszczenia: Anarchia z 2014 roku wyprowadza akcję na ulice miasta. Tu pojawił się Frank Grillo, który wrócił też w kolejnych częściach. W Nocy oczyszczenia: Czas wyboru z 2016 roku celem staje się senatorka chcąca zlikwidować całą tradycję.
Pierwsza noc oczyszczenia z 2018 roku to prequel. Pokazuje pierwsze, eksperymentalne oczyszczenie przeprowadzone na Staten Island oraz manipulacje władz, które stały za całym pomysłem. Seria zamyka się filmem „Noc oczyszczenia: Żegnaj Ameryko” z 2021 roku. Tam część uczestników nie zamierza przestać po 12 godzinach.
Twórca Nocy oczyszczenia ma gotowy scenariusz szóstej części
Przypomnijmy, że autorem serii jest James DeMonaco. Napisał wszystkie części, a pierwsze trzy sam wyreżyserował. Filmy wyprodukowało studio Blumhouse razem z Platinum Dunes, a dystrybucją zajął się Universal Pictures.
Budżet całej sagi wyniósł 53 mln dolarów. Wpływy z kin na świecie przekroczyły 533 mln dolarów.
Co ciekawe, najsłabiej zarobiła właśnie część z 2021 roku, która teraz radzi sobie najlepiej na Netflixie. W kinach zebrała około 77 mln dolarów.
W latach 2018-2019 powstał też serial telewizyjny dla stacji USA Network. Miał dwa sezony.
Historia może się nie skończyć. James DeMonaco ma już gotowy scenariusz szóstego filmu i sam zamierza go wyreżyserować. Frank Grillo potwierdził, że wróci do roli Leo Barnesa. Akcja ma się toczyć w 2059 roku.
Daty premiery wciąż nie ma.






