Policja wydała komunikat w sprawie „krwawego piątku”. Rodzice boją się wysłać dzieci do szkół

Policja wydała komunikat w sprawie „krwawego piątku”. Rodzice boją się wysłać dzieci do szkół

Komenda Główna Policji wydała w piątek 9 października rano komunikat w sprawie krwawego piątku. Od czwartku rodzice w całej Polsce przesyłali sobie ostrzeżenia przed rzekomymi atakami na szkoły. Część z nich zostawiła dzieci w domach. Policja ma dla nich jasną odpowiedź.

Wiadomości krążyły na komunikatorach i w lokalnych grupach na Facebooku. Wpisy pojawiały się między innymi w Płocku, Inowrocławiu, Gorzowie Wielkopolskim, Nasielsku i Górze Kalwarii. Miały podobną treść.

Schemat był prosty. Najpierw ostrzeżenie przed krwawym piątkiem, potem pytanie, czy inni wyślą dzieci na lekcje. W Inowrocławiu część rodziców od razu zapowiedziała, że uczniowie zostaną w domach.

Najczęściej powtarzana wersja dotyczyła nastolatka zatrzymanego w Leszczydole-Nowinach. Według rozsyłanych wiadomości miał on zapowiadać na piątek wielką akcję i mówić o „grze” polegającej na zabijaniu ludzi. Ani policja, ani prokuratura tego nie potwierdziły.

Komenda Główna Policji wydała komunikat w sprawie krwawego piątku

W porannym komunikacie komenda przekazała, że policjanci sprawdzali doniesienia o rzekomym challenge’u od chwili, gdy tylko się pojawiły. Wniosek jest jednoznaczny.

Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce.

– czytamy w komunikacie.

Nad sprawą pracują funkcjonariusze z całego kraju, głównie z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Reagują na każde zgłoszenie i wyłapują w sieci niepokojące sygnały. Komenda zwróciła się też bezpośrednio do rodziców.

Apelujemy o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji.

Padło również ostrzeżenie. Kto celowo wywołuje panikę, musi się liczyć z odpowiedzialnością karną.

Nie skończyło się na słowach. W czwartek 8 października wieczorem policjanci zatrzymali 17-latka z powiatu przasnyskiego, który miał nagrać film o krwawym piątku. Jak podała Wirtualna Polska, w piątek rano zatrzymano też 16-latka ze Szczytna. Chłopak miał rozpowszechniać to nagranie w sieci.

Patrole przy szkołach w całym kraju

Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń zapowiedział, że od piątkowego poranka funkcjonariusze pojawią się przy wszystkich szkołach podstawowych i średnich w Polsce. Swoje kroki podjęły też samorządy.

Prezydent Włocławka Krzysztof Kukucki zwołał w czwartek o 20:30 sztab kryzysowy z udziałem policji i straży miejskiej. W piątek okolice szkół patrolowali funkcjonariusze w mundurach i po cywilnemu. Ratusz zaapelował do rodziców o spokój i rozmowę z dziećmi.

Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel zapowiedział policję lub straż miejską przy każdej szkole w mieście. Uczniowie, rodzice i nauczyciele, którzy ze strachu zostaną w piątek w domu, mogą tę nieobecność usprawiedliwić. Patrole pojawiły się także w Tarnowie.

To działania prewencyjne. Nie oznaczają, że w którejś szkole potwierdzono konkretne zagrożenie. Krwawy piątek wciąż pozostaje plotką.

Strach po atakach w Ostrołęce i Leszczydole

Przypomnijmy, że w środę 7 października 19-letni Jakub Z. zaatakował nożem dziewięć osób w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Dzień później w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-letni były uczeń ranił troje pracowników. Zmarła 37-letnia Daria, matka dwójki dzieci.

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński zapowiedział, że służby sprawdzą wszystkie sygnały o możliwych powiązaniach między atakami. Na razie nic ich nie potwierdza.

Głos zabrał też premier Donald Tusk. Mówił, że przemoc przenosi się z sieci do szkół i domów, i zapowiedział zmiany w przepisach dotyczących internetu. Dwa ataki w dwa dni wystarczyły, by plotka o krwawym piątku rozeszła się po kraju w kilka godzin.

źródło zdjęć: Canva