
Roksana Jurczyszyn z warszawskiej Ochoty nie daje znaku życia od 10 października. Detektyw wynajęty przez rodzinę 13-latki mówi o dorosłej osobie, która miała udawać rówieśniczkę dziewczynki. Policja potwierdza, że zna ten trop. Sprawdzi go.
Prywatny detektyw Kamil Sobkiewicz z firmy Securand pracuje na zlecenie bliskich nastolatki i to on na kanale „Podejrzani” opowiedział o „bardzo niepokojącym wątku” w otoczeniu dziewczynki.
Kim jest „12-latka” z otoczenia Roksany Jurczyszyn
Według detektywa mniej więcej od lipca przy Roksanie pojawiała się znajoma przedstawiająca się jako „12-latka”. Jak twierdzi Sobkiewicz, w rzeczywistości ma ona ponad 22 lata. Miała stale „werbować” nowe przyjaciółki, a detektyw zarzuca jej też kupowanie alkoholu młodszym, „na co mamy już potwierdzenie”.
Sobkiewicz zwrócił uwagę na to, co ta osoba publikuje w mediach społecznościowych. Jego zdaniem to celowe wprowadzanie w błąd.
Jest też jedno zdjęcie, gdzie stoi ze świadectwem ukończenia szkoły podstawowej. To są takie czynniki, które mogą realnie wprowadzić w błąd dziecko, które ma kontakt z taką osobą. Może błędnie myśleć, że ta osoba to jej rówieśnik.
– podkreślił detektyw.
W rozmowie z o2.pl dodał, że to właśnie ta osoba miała dostarczać alkohol Roksanie i jej znajomym. Wspomniał też o nagraniu, na którym zdmuchuje świeczki z okazji dwunastych urodzin. Nikt z nią wtedy nie świętował.
To mieszkanie wygląda raczej na akademik. W urodziny nie ma z nią nikogo, mimo że ta osoba szczyci się wieloma przyjaciółkami.
– przyznał Sobkiewicz.
Jak donosi portal o2.pl, detektyw zauważył coś jeszcze. Po zaginięciu Roksany ta osoba przez około tydzień nic nie publikowała. Gdy znów pokazała się w sieci, pod makijażem miały być widoczne ślady obrażeń. Na razie to wyłącznie ocena detektywa.
Policja sprawdza trop w sprawie Roksany Jurczyszyn
Małgorzata Gębczyńska, oficer prasowa Komendanta Rejonowego Policji Warszawa III, przekazała o2.pl, że zespół do spraw poszukiwań i identyfikacji osób zna ten wątek. Policjanci mają go zweryfikować i ustalić okoliczności, ale na tym etapie nic nie zostało potwierdzone. Poszukiwania Roksany Jurczyszyn wciąż trwają.
To nie jedyny niepokojący sygnał. Jak podaje o2.pl, około 15 października usunięto konta nastolatki na Facebooku i Instagramie. Profil na TikToku wyczyszczono. Detektyw nazwał to „zacieraniem śladu”.
Sobkiewicz zaapelował też o nagrania z mostu Świętokrzyskiego z 10 października, z godzin 20.30-21.20. Chodzi zarówno o kamery samochodowe, jak i o kamery na wyższych budynkach w okolicy. To tam, według niego, urywa się trop.
Rodzice czekają na Roksanę od 10 października
Przypomnijmy, że 13-latka wyszła z domu na Ochocie 10 października. Rodzicom powiedziała, że idzie spotkać się z koleżanką, a około godziny 20:40 jej telefon logował się w rejonie Bulwarów Wiślanych. Podczas rozmowy z rodzicami zapewniła, że za około 10 minut będzie w domu. Nie dotarła.
Wkrótce potem telefon przestał odpowiadać i od tego czasu nikt z bliskich nie miał z nią kontaktu. Poszukiwania prowadzono na lądzie i na wodzie, z łodziami wyposażonymi w sonary, dronami i psami tropiącymi.
Roksana ma około 170 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę i długie proste włosy blond. W dniu zaginięcia miała na sobie szarą bluzę, szare spodnie dresowe i białe buty sportowe, a przy sobie miała małą szarą torebkę.
Każdy, kto ją widział, może zadzwonić do Komendy Rejonowej Policji Warszawa III pod numer 47 723 93 50 lub 47 723 93 51. Działają też numery 112 i 997.
źródło zdjęć: @poszukiwani / Facebook.pl, Canva






