
Wokalistka od kilku dni relacjonuje na Instagramie walkę o życie swojego pupila. Kolejne nagrania publikuje w Stories, a obserwatorzy czekają na każdą wiadomość ze szpitala. Na razie dobrych wieści brakuje.
Doda o Foxym po nocy w szpitalu
We wtorek rano, jeszcze przed godziną 10, piosenkarka dała znać, że Foxy przetrwał noc. Na tym pozytywne informacje się skończyły, bo zwierzę nie reaguje na podawane leki, a sytuacja pozostaje bez zmian.
Doda opisała, że zajęte są całe płuca psa, a obrzęk jest tak duży, że Foxy nie jest w stanie normalnie oddychać. Serce ma zdrowe, a pozostałe narządy również pracują prawidłowo.
Problem dotyczy wyłącznie płuc i właśnie to najbardziej niepokoi weterynarzy. Jak relacjonowała artystka, wszyscy lekarze zastanawiają się, skąd wzięła się tak nagła niewydolność. Odpowiedzi na razie nie ma. Pozostaje czekać.
Foxy walczy o każdy oddech w inkubatorze
Fanów szczególnie poruszyło to, co Doda opowiedziała o swojej wizycie w klinice. W poniedziałek Foxy nie zareagował ani na nią, ani na Wolfiego, czyli drugiego psa wokalistki.
Nie miał na to siły, bo całą energię zużywa teraz na oddychanie, a według piosenkarki walczy o każdy oddech i o życie. Nie może opuszczać inkubatora.
Doda nie traci jednak nadziei. Poprosiła obserwatorów, by nie przestawali myśleć o Foxym jak o zdrowym i pełnym sił psie. Już dzień wcześniej przyznawała, że mocno wierzy w dobrą energię i chwyta się wszystkiego, co może pomóc.
Choroba Foxy’ego zbiegła się ze spotem sylwestrowym
Dramat przyszedł w wyjątkowo napiętym zawodowo momencie. Na wtorek 27 października wokalistka miała zaplanowane nagranie spotu promującego imprezę sylwestrową.
Przyznała ze łzami w oczach, że nie wie, czy da radę stanąć przed kamerą. Trudno się dziwić. Nie wiadomo, czy nagranie ostatecznie się odbyło.
O chorobie psa Doda poinformowała w poniedziałek 26 października. Wszystko zaczęło się od wymiotów i złego samopoczucia, więc piosenkarka podejrzewała zwykłe zatrucie. Potem Foxy stracił apetyt, a nad ranem zaczął się dusić.
Wokalistka przez pół nocy sprawdzała, czy pies jeszcze oddycha. W klinice od razu trafił pod tlen do inkubatora, a weterynarze rozpoznali u niego ciężkie zapalenie płuc. Jeszcze dwa dni wcześniej był zdrowy, biegał i normalnie jadł.
Przypomnijmy, że Doda pod koniec 2023 roku przygarnęła Wolfiego, a w sierpniu 2024 roku pochwaliła się na Instagramie, że w jej domu zamieszkał Foxy. Psy towarzyszą jej na co dzień, także w pracy i podróżach.
To nie pierwszy raz, gdy artystka drży o zdrowie pupila. W październiku 2024 roku musiała pilnie zejść z planu, bo Wolfie zaczął mocno wymiotować. Opowiadała wtedy, że wcześniej przez dwa miesiące walczyła o jego życie i jeździła z nim od szpitala do szpitala. Wolfie wrócił do zdrowia.
Zwierzęta są dla Dody bardzo ważne także poza domem. Na początku 2026 roku, w czasie zimowych mrozów, wspierała schroniska i pomagała w zakupie materiałów do ocieplania bud. Teraz to ona prosi o wsparcie dla swojego psa.
Źródło zdjęcia: @dodaqueen






