
Jan Byś nie żyje. Były pomocnik Szombierek Bytom, który w sezonie 1979/1980 zdobył z klubem jedyne w jego historii mistrzostwo Polski, miał 72 lata. Smutną wiadomość potwierdził klub z Bytomia. Kibice pamiętają go przede wszystkim z jednego meczu w Pucharze Europy.
Jan Byś nie żyje
Informacja o śmierci byłego piłkarza zaczęła krążyć w środę 28 października, a jako pierwszy potwierdził ją śląski dziennikarz Paweł Czado, który rozmawiał z ludźmi ze Sparty Mikulczyce i z dawnymi zawodnikami Szombierek.
Bardzo smutna wiadomość. Potwierdziłem ją w Sparcie Mikulczyce i wśród dawnych piłkarzy Szombierek. Nie żyje oto wspaniały Jan Byś, niezwykły piłkarz o niecodziennych umiejętnościach. Miał 72 lata
– napisał Czado.
Dziennikarz poznał go osobiście. Odwiedził go w rodzinnym domu w Mikulczycach, gdy pracował nad książką Zieloni, i zapamiętał go jako szczerego rozmówcę o czarującej osobowości.
Wyjątkowo skromny, przywiązany do bliskich człowiek.
– dodał Czado. Podkreślił też, że Byś z własnego wyboru trzymał się z dala od mediów.
Wkrótce głos zabrały same Szombierki. Klub napisał, że „z głębokim smutkiem” żegna swojego mistrza, a Byś był według niego jednym z filarów drużyny, która zapisała najpiękniejszy rozdział w historii bytomskiego zespołu.
Zapamiętamy jego ambicję, waleczność i serce zostawiane na boisku.
– czytamy we wpisie.
Gol z Trabzonsporem przeszedł do historii klubu
Drużyna prowadzona przez Huberta Kostkę zapewniła sobie tytuł ostatniego dnia maja 1980 roku. I to bez wychodzenia na boisko. Pomógł jej ŁKS Łódź, który w zaległym meczu pokonał w Warszawie Legię 1:0, choć do końca sezonu zostały wtedy jeszcze trzy kolejki.
Byś był w tej ekipie niemal nie do zastąpienia, bo w mistrzowskim sezonie zagrał w 29 z 30 ligowych spotkań. Opuścił tylko jedno.
Nagrodą za tytuł był start w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych, a w pierwszej rundzie bytomianie trafili na mistrza Turcji, Trabzonspor. Pierwszy mecz w Trabzonie przegrali 1:2. Wszystko miało się rozstrzygnąć w Bytomiu.
Zapamiętamy również 1 października 1980 r., kiedy w 17. minucie otworzył wynik pamiętnego spotkania z Trabzonsporem.
– przypomniał klub.
Po golu Bysia, który wykorzystał podanie Rudolfa Wojtowicza, Szombierki prowadziły do przerwy 1:0, a dwie kolejne bramki padły dopiero w ostatnich dziesięciu minutach spotkania. Skończyło się na 3:0. Awans stał się faktem.
W drugiej rundzie rywalem mistrzów Polski było CSKA Sofia i tu Bułgarzy okazali się zdecydowanie lepsi, wygrywając oba mecze 4:0 i 1:0. Przygoda z Pucharem Europy dobiegła końca.
Pogrzeb Jana Bysia odbędzie się w Mikulczycach
Jak ustalił Paweł Czado, uroczystości pogrzebowe zaplanowano na piątek 30 października, a pożegnanie rozpocznie się o godzinie 10 w parafii świętego Wawrzyńca w Zabrzu-Mikulczycach. Te informacje potwierdziły również Szombierki.
Przypomnijmy, że Jan Byś urodził się 9 grudnia 1953 roku. W barwach Szombierek rozegrał 179 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej i strzelił w nich 12 bramek. Najważniejsza z nich padła właśnie w meczu z Trabzonsporem i według klubu na zawsze zapisała się w jego historii.
Klub z Bytomia zakończył swój wpis kilkoma słowami do najbliższych zmarłego.
Rodzinie, Bliskim oraz Przyjaciołom Jana składamy szczere wyrazy współczucia
– napisały Szombierki.






