
Meksykański film „Przetrwać huragan Otis” zajął pierwsze miejsce w rankingu Netflixa. W tygodniu od 19 do 25 października 2026 roku obejrzano go 14 mln razy, więcej niż nowość z Benem Affleckiem. Historia jest oparta na faktach. Wywołuje ciarki.
Według oficjalnych zestawień Netflixa „Przetrwać huragan Otis” był w tym tygodniu najchętniej oglądanym filmem nieanglojęzycznym na świecie. Widzowie spędzili przy nim 22,9 mln godzin. Na liście filmów anglojęzycznych prowadziły w tym samym czasie „Zwierzęta” z Benem Affleckiem.
Thriller Afflecka zebrał 10,7 mln wyświetleń i był w czołówce już trzeci tydzień. Meksykańska produkcja wyprzedziła go o ponad 3 mln. To spory wyczyn.
Przetrwać huragan Otis podbija Netflixa na całym świecie
Film trafił na platformę 23 października 2026 roku, a w Meksyku już od 15 października można go było zobaczyć w kinach. W oryginale nosi tytuł „Contra el huracán”. Według serwisu Flixpatrol po kilku dniach był numerem jeden w 52 krajach.
Za kamerą stanął Jorge Michel Grau, znany z filmu Jesteśmy tym, co jemy. Scenariusz napisał razem z José Leonorem Alejandro i Venancio Villalobosem. Główne role zagrali Benny Emmanuel i Kristyan Ferrer.
Fabuła jest prosta. Wirpul po raz pierwszy dowodzi jachtem u wybrzeży Acapulco, a jego przyrodni brat Candi, mechanik z przymusu, przyjmuje zlecenie tylko dla pieniędzy. Relacja między braćmi jest napięta, a ich współpraca zostaje wystawiona na próbę, gdy nad miasto nadciąga niszczycielski żywioł.
Na ekranie pojawiają się też Mónica del Carmen, Mónica Jiménez, Andrew Leland Rogers i Octavio Michel Grau. Bohaterowie zostają uwięzieni na jachcie „Majestuoso II”. Muszą walczyć o życie.
Historia dwóch marynarzy, którzy przeżyli huragan Otis
Scenariusz powstał na podstawie relacji dwóch prawdziwych marynarzy z Acapulco. Marlon Alfonso Valdez i Jonathan, nazywany Chino, opiekowali się jachtami swoich szefów. Gdy uderzył huragan, przetrwali go na pokładach łodzi.
W rzeczywistości każdy z nich przetrwał burzę na innej łodzi, ale film łączy ich przeżycia w jedną opowieść o dwóch skłóconych przyrodnich braciach. Punktem wyjścia był reportaż hiszpańskiego dziennika El País.
Ekipa rozmawiała też z innymi ocalałymi, z obroną cywilną, z meksykańską marynarką wojenną i z naukowcami z krajowej służby meteorologicznej. Zdjęcia kręcono w studiu Churubusco w mieście Meksyk. Zbudowano tam basen o powierzchni 200 metrów kwadratowych i trzy łodzie ważące po osiem ton.
Burzę odtwarzano za pomocą wentylatorów i armatek wodnych. Według reżysera ekipa odwzorowała nawet rzeczywisty kierunek i rytm wiatru. Efekt robi wrażenie.
Krytycy są jednak podzieleni. Część recenzji chwali napięcie i sceny huraganu, ale na IMDb film zbiera niskie oceny. Mieszkańcy Acapulco narzekają przede wszystkim, że zamiast dokumentu albo widowiskowego kina katastroficznego dostali dramat rodzinny.
Huragan Otis był najkosztowniejszym w historii Meksyku
Przypomnijmy, że huragan Otis uderzył w Acapulco w nocy 25 października 2023 roku. W ciągu kilku godzin przeobraził się z niegroźnej burzy tropikalnej w kataklizm piątej kategorii. Nikt się tego nie spodziewał.
Według oficjalnych danych rządu stanu Guerrero żywioł zabrał życie 68 osób, a 32 uznano za zaginione, w tym aż 24 na morzu. Szacuje się jednak, że ofiar mogło być ponad 200.
Uszkodzonych zostało 274 tys. domów i 600 hoteli, a zniszczeniu uległo ponad 800 łodzi, a straty oszacowano na 16 mld dolarów. Żaden huragan w historii Meksyku nie kosztował tyle.
Netflix wypuścił film dwa dni przed trzecią rocznicą tragedii. Dla wielu mieszkańców Acapulco te wspomnienia wciąż są bolesne. Widzowie na całym świecie właśnie je poznają.
źródło zdjęć: YT






