Diana z „Rolnik szuka żony” rozstała się mężem. Opisała, co działo się po ślubie

Diana z „Rolnik szuka żony” rozstała się mężem. Opisała, co działo się po ślubie

Małżeństwo Diany Stankiewicz z szóstej edycji „Rolnik szuka żony” dobiegło końca po nieco ponad roku. Uczestniczka programu TVP wróciła na Instagram po długiej nieobecności i opublikowała osobisty wpis. Opisała w nim zdradę, drugą szansę i powód swojego zniknięcia z sieci. Reakcja obserwatorów ją zaskoczyła.

Diana przez ostatni czas mocno ograniczyła aktywność w mediach społecznościowych. Teraz sama to wyjaśniła, informując jednocześnie o rozstaniu z mężem. Ich małżeństwo trwało nieco ponad rok.

Małżeństwo Diany Stankiewicz rozpadło się po nieco ponad roku

Do wpisu dołączyła zdjęcie zapłakanej twarzy i dwa czarno-białe kadry ślubne.

Długo jej tu nie było i, jak zaznaczyła, nie bez powodu.

Odcięłam się od internetu, od ludzi i od miejsca, w którym kiedyś dzieliłam się z Wami swoim życiem. Nie dlatego, że chciałam, ale dlatego, że ktoś inny tego chciał. A ja, jak to bywa w miłości, byłam gotowa poświęcić wszystko. Nawet samą siebie. Bo miłość potrafi być naprawdę ślepa… Dziś wracam, by opowiedzieć Wam historię o tym, jak można oddać komuś całe serce, wybaczyć zdradę, dać kolejną szansę i mimo wszystko zostać z niczym

– rozpoczęła.

Potem wróciła do jesieni 2025 roku, kiedy stanęła na ślubnym kobiercu.

W październiku ubiegłego roku spełniło się moje największe marzenie. Zostałam żoną. Wierzyłam, że przysięga przed Bogiem, miłość i wspólne obietnice znaczą coś na całe życie. Myślałam, że właśnie zaczynam swoją bajkę. Niestety, pojawiła się ona… I mój wymarzony świat zaczął się rozpadać.

– wyznała.

Diana Stankiewicz opisała zdradę i zwróciła się do obserwatorów

Najmocniej wybrzmiewa w tym wpisie fragment o utracie zaufania do osoby, którą uważała za miłość swojego życia. Przez długi czas wierzyła, że to małżeństwo da się jeszcze uratować.

Najbardziej boli zdrada człowieka, którego uważało się za miłość swojego życia. Boli, kiedy Ty każdego dnia próbujesz poskładać swoje serce, a on spędza szczęśliwie czas z inną kobietą, jakbyś nigdy nie była częścią jego życia.

To wyłącznie jej relacja. Autorka zwróciła się też bezpośrednio do internautów.

(…) Chcę Wam pokazać, jak z najszczęśliwszej kobiety można stać się kimś, kto musi uczyć się życia od początku. Jak bardzo potrafi zmienić człowieka ból, którego nigdy nie powinien doświadczyć od osoby, której ufał najbardziej.

Na koniec dodała wyraźną przestrogę dla tych, którzy dla drugiej osoby zapominają o sobie.

Piszę to ku przestrodze: nie pozwólcie, by miłość do kogoś odebrała Wam miłość do samych siebie. I pamiętajcie, szczęścia nie buduje się na czyichś łzach.

Diana z „Rolnika” odpowiedziała na falę wsparcia

Pod wpisem szybko pojawiły się słowa otuchy. Część komentujących przyznała, że sama przeszła przez coś podobnego. „Współczuję, znam ten ból” – to jeden z takich głosów. Diana podziękowała za nie w instagramowej relacji, przyznając, że jest pod ogromnym wrażeniem okazanego jej ciepła.

Do przeczytania zostały jej jeszcze setki wiadomości. „Nie spodziewałam się, że jest Was aż tyle” – napisała.

Zapowiedziała również, że opowie dalszą część tej historii.

Przypomnijmy, że Diana Stankiewicz pochodzi z Suwałk, a rozpoznawalność zdobyła w 2019 roku dzięki szóstej edycji programu TVP. Zabiegała tam o względy Seweryna Nowaka. Gdy dowiedziała się, że utrzymywał on kontakt z Marleną poza kamerami, zarzuciła mu nieszczerość i opuściła gospodarstwo.

W 2022 roku ogłosiła zaręczyny, ale ten związek także się zakończył. W październiku 2025 roku wyszła za mąż za mężczyznę o imieniu Filip. Informacje o ceremonii dotarły do mediów dopiero kilka tygodni później, a wśród gości byli inni uczestnicy „Rolnika”. Tymczasem TVP1 pokazuje już trzynastą edycję programu, w niedziele o godzinie 21:25.

źródło zdjęć: @cold_girl_di