
Dokument o Elizabeth Holmes trafi do polskich kin 6 listopada 2026 roku. Zobaczysz wszystko ma już za sobą weekend pokazów przedpremierowych w 81 miastach, a na seanse przyszło ponad 18 tysięcy osób. Na widzów czeka też zwrot akcji. Reżyser nie chce go zdradzać.
Polscy widzowie ruszyli do kin jeszcze przed premierą
Pokazy przedpremierowe wystartowały 23 października w warszawskim Kinie Muranów i we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty, w ramach rozgrzewki przed American Film Festival. Potem film dotarł do 81 polskich miast. Frekwencja dopisała.
Jak podaje Spider’s Web, w dniach 23-25 października produkcję Nathana Fieldera i Lance’a Oppenheima zobaczyło ponad 18 tysięcy widzów. Portal dotarł też do danych dystrybutora, czyli Gutek Film, o sprzedaży biletów w poszczególnych miastach. Stolica nie miała sobie równych.
W Warszawie sprzedano 33 procent biletów, we Wrocławiu 14 procent, w Krakowie 9 procent, a dalej znalazły się Gdańsk, Łódź i Poznań. Regularne seanse ruszą 6 listopada. Według Spider’s Web na VOD film nie pojawi się w najbliższym czasie.
Do Polski dokument przyjeżdża po mocnym starcie w USA, gdzie A24 wprowadziło go do kin 16 października. O rekordowym otwarciu za oceanem było głośno. Przy budżecie około 7 milionów dolarów film zarobił do 27 października 45,1 miliona dolarów.
Dokument o Elizabeth Holmes zaczął się od propozycji dla A24
Kulisy powstania filmu opisał magazyn W. Holmes i jej partner Billy Evans sami zgłosili się do A24, bo chcieli, żeby ktoś sfilmował ich wspólne życie i pokazał bardziej ludzką stronę bizneswoman. Oppenheim usłyszał o tym pomyśle i wspomniał o nim Fielderowi.
Resztę dopisał przypadek. Podczas wieczoru w Magic Castle, ekskluzywnym klubie iluzjonistów w Los Angeles, publiczność miała podać nazwisko znanej osoby i ktoś krzyknął nazwisko Holmes. Twórcy uznali to za znak. Kilka dni później Fielder odezwał się do A24 i spotkał się z parą w jej domu w San Diego.
Tak zaczął się projekt, który zajął trzy lata. Fielder zamieszkał w domku gościnnym, a ekipa pracowała z trzema kamerami nawet 17 godzin dziennie, przez 34 dni poprzedzające rozpoczęcie kary. Reżyserzy zachowali prawo do przerwania zdjęć w dowolnym momencie. Nie skorzystali z niego.
Jedna ze scen szczególnie zapadła Fielderowi w pamięć. Holmes twierdzi w niej, że nigdy w życiu nie skłamała, nawet po to, żeby wymigać się od kolacji. To wtedy, jak przyznał w rozmowie z W, zrozumiał, że film dotyczy czegoś ważniejszego, niż początkowo sądził.
Co ciekawe, w drugiej połowie dokumentu pojawia się zwrot, który wykracza poza dziennikarską formułę. Fielder poprosił autora tekstu o jego nieujawnianie. Tak też się stało.
Założycielka Theranosa trafiła do więzienia w maju 2023 roku
Elizabeth Holmes założyła Theranos w 2003 roku, mając 19 lat. Jej firma obiecywała wiele badań na podstawie niewielkiej próbki krwi pobranej z palca, a w szczytowym okresie wyceniano ją na około 9 miliardów dolarów.
Przełom nastąpił w 2015 roku, gdy John Carreyrou opublikował swoje ustalenia w The Wall Street Journal. Technologia nie działała zgodnie z zapewnieniami. Firma zakończyła działalność w 2018 roku. Potem przyszedł proces.
W styczniu 2022 roku ława przysięgłych uznała Holmes za winną czterech zarzutów oszustw wobec inwestorów, choć nie za oszukiwanie pacjentów. W listopadzie tego samego roku usłyszała wyrok 11 lat i trzech miesięcy więzienia. Karę zaczęła odbywać w federalnym zakładzie w Teksasie.
Sprawa doczekała się już reportażu Zła krew i serialu Zepsuta krew z Amandą Seyfried. Zobaczysz wszystko nie rekonstruuje jednak drogi Holmes na szczyt. Skupia się na chwili, gdy wyrok już zapadł.
źródło zdjęć: YT






