-Przepraszasz? -Nie wpadajmy w przesadę. Po prostu uznaję fakt, że …

-Przepraszasz? -Nie wpadajmy w przesadę. Po prostu uznaję fakt, że …

-Przepraszasz? -Nie wpadajmy w przesadę. Po prostu uznaję fakt, że mogłam przesadzić w swojej reakcji, chociaż była ona efektem prowokacji, której padłam ofiarą, zatem możemy przyjąć, że wina leży po obu stronach.