
# 1. Scena z psem
– Co mi pani tu sra pod oknem?!
– Przecież to tylko pies tylko…
– To co? Ma mniej gówniane gówno od człowieka?
# 2. Scena przed pójściem spać
– Jeszcze jeden siczek nerwowy.
# 3. Scena z matką
– Sylwuniu! Synuniu, w kuchni masz brioszki ci kupiłam czekoladowe, na kolację. Mama ci kupiła, z czekoladą.
– Mama ci brioszki kupiła.
– Brioszki!
– Brioszki? Na kolację? Ty chyba masz coś z głową?
– Z dupą!
– Z dupą to zawsze miałaś wściekliznę macicy masz bez przerwy! Kup se kołek osinowy, usiądź i siedź na nim. To cię uspokoi!
– Świnia! Gnój! Wychodzę za mąż!
– Za psa?
– Za gówno!
– Suka powinna wyjść za psa wychodzić!
– I nie chowaj telefonu!
– Po co ci telefon!? Do gonienia się masz łapy ci wystarczą!”
# 4. Scena z nauką angielskiego
– Może powtórzymy angielski?
– Nie, no co ty, tato?
– No, odmień być.
– No, daj spokój.
– Odmień, no.
– Weź się, tato.
– Bo nie odmienisz.
– Tak, nie odmienię.
– No to odmień. No: I.
– I.
– Am.
– Am.
– I am.
– No wiem, I am.
– You are.
– You are. No, sam powiem.
– Ale nie mówisz.
– Bo ty…
– Co ja? Co ja?
– …mnie stresujesz.
– Ja cię stresuję, kurwa?! Uczysz się tego piąty rok w szkole i na kursach, i wszystko to jak krew w piach!
– Ta, krew, od razu.
– I bo czego to jest odmiana?
– Jak czego?
– No, jakiego słowa?
– No słowa, normalnie.
– Posiłkowego.
– No.
– Jakiego?
– Posiłkowego.
– Jakiego posiłkowego? To…
– Am?
– To be, kurwa, or not to be! O tym też nie słyszałeś?!”
# 5. Reklama w telewizji
– Ładnie pachniesz! Co to za zapach?
– Wyciąg z fiuta!
# 6. Modlitwa Polaka
„Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę, Bogu Ojcu i Synowi. Dopierdolcie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie, proszę! Kto ja jestem? Polak mały! Mały zawistny i podły! Jaki znak mój? Krwawe gały! Oto wznoszę swoje modły do Boga, Marii i Syna! Zniszczcie tego skurwysyna! Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada! Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie! Żeby miał AIDS-a i raka, oto modlitwa Polaka!”
# 7. Rozmowy kobiet
– W nocy sobie śpię, śpię, śpię.
– Ja też, ja też!
– A w dzień sobie chodzę, chodzę.
– I ja, i ja!
– A w nocy sobie śpię, śpię, śpię.
– Ja też, ja też!
– A w dzień sobie chodzę, chodzę.
– I ja, i ja!
– No, śniadanie jem, jem, jem.
– Tak? Tak?
– A w sklepie kupuję, kupuję.
– Tak? Super!
– No, śniadanie jem, jem, jem.
– Tak? Tak?
– A w sklepie kupuję, kupuję.
– Tak? Super!
– Umówił się, umówił, umówił!
– Ja, nie!
– On tak całuje, całuje, całuje!
– Extra!
– Umówił się, umówił, umówił!
– Ja, nie!
– On tak całuje, całuje, całuje!
– Extra!…”
https://www.youtube.com/embed/W7IBoDRlWnw
# 8. O równouprawnieniu w pociągu
– Czy byłby pan tak uprzejmy i pomógł mi zdjąć bagaże?
– Nie!
– Ooooo!
– Słucham!?
– Po prostu nie! Mi kto pomaga!?
– Jest pan mężczyzną chyba?
– Ale ja jestem za pełnym równouprawnieniem kobiet. Gorącym zwolennikiem jestem! A pani jest przecież w pełni równouprawnioną kobietą.
– Pan to za to nie jest chyba w pełni mężczyzną!
– Widzicie w nas mężczyzn w pełni, przypominacie sobie tylko wtedy, gdy trzeba wynieść śmieci, kontakt naprawić, zwolnić miejsce w tramwaju, autobusie. Nie jestem już w pełni mężczyzną, bo nie ma takiej potrzeby! Pani jest w pełni mężczyzną za to!”
# 9. Przemyślenia o psich kupach
– Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego, od gówna ludzkiego? A jak ja bym tak zaczął walić kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach, sadzać stolce na betonach, chodnikach, srać na skwerach? Muszę kupić wiatrówkę!
# 10. Próba pracy w domu
– Czy panowie muszą tak napierdalać, od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! Żeby se czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie! Grunt, że, kurwa, inteligent załatwiony na dzień cały! Wrócicie napierdalać jak siądę do pracy!
Macie swoje ulubione cytaty z „Dnia świra”?
Źródło zdjęcia: http://www.filmweb.pl/Dzien.Swira/photos/510158
+



