Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
„Chłopiec w pasiastej piżamie” to powieść autorstwa John’a Boyne’a, która zachwyciła miliony czytelników na całym świecie. Wstrząsająca historia niezwykłej przyjaźni, która połączyła dwóch chłopców pochodzących z zupełnie różnych światów, oddzielonych przez obozowe druty.
To opowieść o przyjaźni, między Szmulem, żydowskim więźniem obozu koncentracyjnego i Bruno- synem komendanta obozu. Choć obaj urodzili się w tym samym dniu, miesiącu i roku, to los traktował ich zupełnie inaczej. Podziały narodowe, rasowe czy religijne nie miały dla chłopców najmniejszego znaczenia, dla nich liczyła się jedynie przyjaźń oraz prawo do beztroskiego i szczęśliwego dzieciństwa.
To jedna z najbardziej wzruszających historii, jakie kiedykolwiek zostały napisane. Na jej podstawie w 2008 roku powstała filmowa ekranizacja „Chłopca w pasiastej piżamie”, w reżyserii Marka Hermana.
Na czym właściwie polega różnica – zastanawiał się [Bruno]. I kto decyduje, którzy ludzie mają nosić pasiaste piżamy, a którzy mundury?
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku.
Dom to nie budynek, ulica czy miasto. Byle cegły i zaprawa to tylko pozór domu, bo przecież naprawdę dom jest tam, gdzie mieszka rodzina, chyba się ze mną zgodzisz?
Nikt nie staje się astronomem od samego patrzenia nocą w niebo.
W nieprzeniknionym mroku i zgiełku Bruno nadal ściskał dłoń Szmula i pomyślał, że choćby nie wiem co , nie puści jej przenigdy.
6.
Rzecz jasna, zdarzyło się to wszystko dawno temu i nie powtórzy się już nigdy. Na pewno nie w naszych czasach.
Wpatrzony w chłopca, zastanawiał się, czy by go nie zapytać, dlaczego jest taki smutny, ale się powstrzymał, uznawszy, że to chyba niezbyt grzeczne. Smutni ludzie nie zawsze są zadowoleni, kiedy się ich o to pyta, choć niektórzy mówią o tym z własnej woli i zdarza się nieraz, że potem tak o swym nieszczęściu opowiadają miesiącami, w kółko, lecz Bruno doszedł do wniosku, że w tej sytuacji lepiej będzie zachować cierpliwość i o nic nie dopytywać.
– Jak ja robię błąd, to mnie karzą. – Obstawał przy swoim Bruno, zły, że reguły, które zawsze stosuje się wobec dzieci, najwyraźniej nigdy nie dotyczą dorosłych (choć to właśnie oni je ustalają).
– Polska – powiedział Bruno w zadumie, ważąc słowo. – To nie to, co Niemcy, prawda?
Szmul ściągnął brwi.
– Dlaczego?
– Bo przecież Niemcy to państwo najwspanialsze – odrzekł Bruno, bo mu się przypomniało zdanie, które ojciec w dyskusjach z dziadkiem powtarzał w nieskończoność. – Jesteśmy lepsi.
– Znalazłeś coś? – spytał chłopiec.
– Niewiele.
– Nic?
– Znalazłem ciebie – po chwili odpowiedział Bruno.
11.
[…] ujął i mocno ścisnął rączkę Szmula.
– Ty jesteś moim najlepszym przyjacielem – wyznał. – Najlepszym w całym życiu.
Szmul, zdaje się, otwarł usta, by coś odpowiedzieć, lecz Bruno go nie usłyszał, bo akurat wtedy stłoczeni ludzie wydali głośne westchnienie, a za zamkniętymi nagle drzwiami coś jakby brzdękło. Próbując pojąć, co też to ma znaczyć, Bruno uniósł brwi i zaraz stwierdził, że pewnie zamknięto drzwi przed deszczem, aby się ktoś przypadkiem nie przeziębił. W nieprzeniknionym mroku i zgiełku Bruno nadal ściskał dłoń Szmula i pomyślał, że choćby nie wiem co, nie puści jej przenigdy.
12.
W oddali ujrzał kropkę, z której się zrobił punkt, z którego się zrobiła plama, z której się zrobiła sylwetka, z której się z kolei zrobił chłopiec w pasiastej piżamie.
ZOBACZ TAKŻE: Autor książki „Zjedz tę żabę!” podpowiada, jak wzmocnić pewność siebie u dziecka!