
Świadome przechodzenie samego siebie
Bezpieczny progres
Niezalenie czy ćwiczymy na siłowni, czy gramy w piłkę nożną bądź uprawiamy jakiś inny sport, wszędzie dochodzi do takiego momentu, że osiągnęliśmy już naprawdę dobry poziom i wypadałoby piąć się wyżej w hierarchii naszych, prywatnych umiejętności. To jest właśnie bezpieczny progres, który przebiega powoli, spokojnie oraz świadomie, bez napięcia i wewnętrznego głosu, jaki każe nam się zmieniać i ewoluować, wręcz w zamordystyczny i pełen agresji sposób. Wszystko należy robić powoli i spokojnie – bezpiecznie.
Zbyt szybkie pokonywanie siebie
Jeśli jednak pójdziemy na tak zwany żywioł i nie będziemy patrzyli na umiar, możemy doprowadzić do fatalnych konsekwencji – nie tylko indywidualnych, ale i grupowych. Skutki te da się podzielić na: relacje międzyludzkie, zdrowie fizyczne, zdrowie psychiczne, realizacja innych aspektów z naszego życia.
Tracąc kontrolę nad pracą z samym sobą, wpadamy w fanatyzm i tylko sobie szkodzimy, gdyż możemy wyniszczyć organizm i psychikę, która ma nam służyć przez całe życie, a nie tylko kawałek egzystowania.
Depresja – największy wróg
Analizując wszelkie przypadki, jeśli zatracimy się w naszych celach i przestaniemy powoli progresować, a zaczniemy robić wszystko zbyt szybko, może stracić motywację i chęci, co finalnie może doprowadzić nas do niespełnienia a za nim w reakcji łańcuchowej do depresji, która bywa często finałem zbyt szybkiego przechodzenia samego siebie. Nie warto skazywać się na taki los, gdyż lepiej poczekać, odpocząć i przemyśleć sprawy. Dopiero później, po opracowaniu działania oraz innych rzeczy, możemy wziąć się za progres. Nikt nas nie goni, a nasze zdrowie jest bardzo cenne.






