Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Kiedyś, pomyślał, mógłbym dostrzec gwiazdy. Ale teraz jest już tylko pył. Od lat nikt nie widział gwiazd, przynajmniej z Ziemi. Może polecę gdzieś, skąd widać gwiazdy, pomyślał.
Cały wszechświat zmierza ku ostatecznemu, absolutnemu schłamieniu.
Empatia- osobliwe, obosieczne ubezpieczenie społeczne.
Gwałt nad własną osobowością jest podstawowym warunkiem życia. W jakimś momencie musi to zrobić każda istota. To ostateczny mrok, klęska stworzenia. Oto działanie klątwy, która żywi się wszystkimi formami życia. Wszędzie we wszechświecie.
Jest to właśnie moja praca. Jestem plagą jak głód lub zaraza. W ślad za mną idzie odwieczna klątwa. Tak, jak powiedział Mercer – moim przeznaczeniem jest czynić zło.
Na płótnie widniała bezwłosa, umęczona istota o głowie przypominającej odwróconą gruszkę. Z przerażeniem zasłaniała dłońmi uszy, a jej usta otwarte były w przeraźliwym, bezgłosym krzyku. Poskręcane fale cierpienia, echo wrzasku wypełniały powietrze, które ją otaczało. Istota – nie wiadomo, mężczyzna czy kobieta – zamknięta była we własnym krzyku. Zasłaniała uszy, aby nie słyszeć samej siebie. Stała na moście i wokoło nie było nikogo. Krzyczała w absolutnej pustce. Odizolowana przez krzyk, a może pomimo tego.
Niesamowite. Czasem lepiej zrobić coś złego niż dobrego.
Na swój sposób, uświadomił sobie, jestem częścią niszczącego formę procesu entropii.
Policjant szuka robota między ludźmi. Filozof z przerażeniem znajduje go w sobie.
W dodatku nikt już dziś nie pamiętał ani jaki był powód tej wojny, ani kto ją wygrał.