Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Historia Tomka Komendy wywarła na naszym społeczeństwie spore wrażenie. Chociaż wydawało się, że mężczyzna w końcu układa sobie życie, ostatnie wydarzenia bardzo niepokoją. Mężczyzna rozstał się ze swoją partnerką, która teraz w wywiadach zdradza wiele szczegółów ze wspólnego życia z niesłusznie skazanym.
Co więcej w mediach pojawiły się informację o tym, że Tomek jest poważnie chory. Komenda ma mieć nowotwór z licznymi przerzutami z brakiem szansy na wyleczenie.
„W sądzie przedstawił, że ma nowotwór z przerzutami i brak szans” – mówiła Anna Walter
Od tego czasu media usilnie próbują skontaktować się z mężczyzną, ten jednak wciąż odmawia komentarza. Jednej w redakcji wysłał wiadomość:
„Przepraszam, ale ja już nie udzielam wypowiedzi”
Na temat sytuacji Komendy wypowiadają się osoby z jego otoczenia, które tłumaczą zachowanie Tomka:
To człowiek głęboko skrzywdzony. Trzeba przecież pamiętać, że siedział przez 18 lat w więzieniu, gdzie, nie ma co się bać takich słów, był systematycznie gnębiony, czy wręcz gnojony, zarówno przez współwięźniów, jak i przez „klawiszy” – sam przecież o tym mówił i każdy, kto zna warunki życia w więzieniach i tamtejszą hierarchię, wie, jakie jest w niej miejsce ludzi skazanych za przestępstwa, zwłaszcza seksualne, wobec nieletnich.
Inna z bliskich osób podkreśliła:
To zawsze był ktoś mocno niestabilny emocjonalnie i psychologicznie. Nasza relacja od samego początku oscylowała między wielką bliskością a totalnym odrzuceniem. On już tak ma, nie ma w tym nic dziwnego. Teraz jest faza odrzucenia, totalnie to rozumiem.
Co więcej znajomi mówią, że Komenda był już na dobrej drodze, rozpoczął psychoterapię, jednak nagle wszystko odpuścił:
Był już moment, że było lepiej. Tomek odbywał psychoterapię, jego stan się poprawiał. Ale niestety, zszedł z tej drogi. Nie pomagali mu liczni „przyjaciele”, którzy pojawili się w momencie, kiedy Komenda dostał odszkodowanie za niesłuszne skazanie. Wiadomo, duże pieniądze zawsze przyciągają tego typu osoby. A one często dają mu bardzo złe rady i sugestie, jak ma żyć.– mówi osoba z kręgu znajomych Komendy.
W końcu Tomasz Komenda zdecydował się przerwać milczenie i wysłał do redakcji wp.pl smsa z krótką informacją o swoim stanie:
dobrze, wszystko dobrze – napisał Komenda