Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
W sobotę, 8 lipca w miejscowości Vernet w Alpach Górnej Prowansji zaginął 2,5-letni Emile. Zgłoszenie o zaginięciu dziecka wpłynęło do służb po godzinie 17.00 i od tamtej pory trwają poszukiwania na ogromną skalę, które do tej pory nie przyniosły odpowiedzi na najważniejsze pytanie. Co się stało z chłopcem?
W poszukiwaniach biorą udział setki osób, w tym zwykli obywatele. Mimo poszukiwań na ogromną skalę śledczy są w kropce. Jak przyznają, nie mają żadnego punktu zaczepienia.
Nie mamy żadnych informacji, żadnego elementu, który mógłby pomóc nam zrozumieć to zniknięcie- powiedział prokurator Remy Avon.
Co więcej, pojawiają się także głosy, że hipoteza o zaginięciu chłopca staje się coraz mniej prawdopodobna, bo jego życie może być w poważnym zagrożeniu. Tym samym w poszukiwaniach biorą udział śledczy, żandarmowie, pluton wysokogórski, żołnierze, a także saperzy i funkcjonariusze z psami. Chłopiec poszukiwany jest także z powietrza.
Dodatkowo przez megafon wybrzmiewa głos mamy 2,5-letniego Emila, aby sprawić, by chłopiec mógł wyjść z ewentualnego ukrycia. Warto podkreślić, że jest dwóch świadków, którzy widzieli, jak dziecko opuszcza dom dziadków. Następnie ślad po nim się urywa.
Śledczy coraz bardziej biorą pod uwagę wypadek z udziałem pojazdu. Według nich dziecko mogło zostać potrącone przez samochód lub ciągnik. Poszukiwania skupiają się teraz na wiosce Vernet i jej mieszkańcach. Wjazd do miejscowości otwarty jest tylko dla mieszkańców, a ich domy i samochody są przeszukiwane.
Śledczy otwarcie mówią, że szanse na odnalezienie chłopca żywego są niewielkie.
Tymczasem w mediach pojawia się coraz więcej nowych teorii na temat zaginięcia 2,5-latka. Jedna z nich nawiązuje do tragedii sprzed ponad 30 lat. Gazeta „La Depeche” przypomniała o sprawie z 1989 roku. Wówczas trzyletni Yannis zaginął w bardzo podobnych okolicznościach w miejscowości Genagobie oddalonej od Vernet o 60 km.
Przed lalty także postawiono w stan gotowości wszystkie służby. Przesłuchano mieszkańców i przeszukano ich domy. Mimo starań, chłopca nigdy nie udało się odnaleźć, a półtora roku po jego zaginięciu nieopodal jego rodzinnego domu znaleziono ubranka, które miał na sobie w dniu zaginięcia.
ZOBACZ TAKŻE: Śmierć 3-latka w żłobku. Wiele placówek reaguje na tragedię!