
Kim była Lynda Gravátt?
Lynda Gravátt przyszła na świat 24 maja 1946 roku w metropolii Nowego Jorku, a jej aktorska kariera rozpoczęła się już w wieku czterech lat, kiedy to wystąpiła w broadwayowskiej produkcji „Król i ja”. To doświadczenie otworzyło jej drzwi do licznych występów w lokalnych programach telewizyjnych i na koncertach jako dziecko.
Po ukończeniu studiów na Howard University, Gravátt powróciła do świata aktorstwa, zakładając grupę teatralną Living Stage w Waszyngtonie, która zaangażowana była w promowanie sprawiedliwości społecznej. Później, wracając do Nowego Jorku, zyskała uznanie na scenach off-broadwayowskich.
Swoją filmową karierę rozpoczęła od musicalu „Good to Go” w 1986 roku, a swoje pierwsze kroki w telewizji stawiała w latach 90., debiutując w „Prawo i porządek”. Gravátt mogliśmy oglądać w takich produkcjach jak: „Seks w wielkim mieście”, „Architekt”, „Nie cierpię Walentynek”, „Żona idealna”, „Rockefeller Plaza 30”, „Impersonalni” i „Drogi Edwardzie”, wśród wielu innych.
Wśród jej najbardziej znanych ról znajdują się występy w „Dorwać byłą”, „Wykapany ojciec”, „Roman J. Israel, Esq.” oraz „The Hoop of Life”. Jej ostatnim projektem był serial „East New York” z 2023 roku, co podsumowuje jej udział w blisko 30 projektach filmowych i telewizyjnych. Gravátt była również aktywna na scenie teatralnej, gdzie dwukrotnie nominowano ją do nagrody AUDELCO w 1999 i 2004 roku.

Poza swoją pracą aktorską, Gravátt dzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniem, ucząc aktorstwa na Duke Ellington School of the Arts, Howard University oraz Rutgers University.
Miała dwóch synów, Davida i Oge, pięcioro wnuków oraz wielu innych członków rodziny.
ZOBACZ TAKŻE: Śmierć w rodzinie królewskiej
Nie żyje aktorka z “Seksu w wielkim mieście”
Lynda Gravátt zmarła 23 lutego 2024 roku w wieku 77 lat, będąc cenioną aktorką teatralną, filmową i telewizyjną, która wniosła dużo do branży rozrywkowej. Jej śmierć w szpitalu w New Jersey została potwierdzona przez przedstawicieli National Black Theatre, z którym była związana zawodowo, jak podaje Deadline. Nie podano przyczyny śmierci 77-latki.







