Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Informację o śmierci Jacka jako pierwsza przekazała Dagmara Kaźmierska — jego wieloletnia przyjaciółka i współbohaterka „Królowych życia”.
Choć oficjalne przyczyny nie zostały podane do wiadomości publicznej, szybko zaczęły krążyć spekulacje. Jedna z osób z bliskiego otoczenia Wójcika zdecydowała się przerwać milczenie i ujawniła dramatyczne kulisy.
„To była okropna choroba. Rak z przerzutami. Jacka zabrało błyskawicznie. Zemdlał, zabrano go do szpitala i wtedy okazało się, że jest już za późno” – napisała Laluna w emocjonalnym wpisie.
Śmierć nastąpiła błyskawicznie, a dla wielu była kompletnym zaskoczeniem. Jeszcze niedawno Jacek pojawiał się publicznie i nic nie wskazywało na tak poważny stan zdrowia.

Największym echem odbiły się jednak słowa Edyty Nowak-Nawary, która towarzyszyła Jackowi w licznych nagraniach podróżniczych, m.in. do programu „Orzeł, czy reszka”. W rozmowie z tabloidem „Fakt” ujawniła, że tuż przed śmiercią Wójcik przekazał jej szczególną prośbę, która dotyczyła… Dagmary Kaźmierskiej.
„On bardzo wyraźnie powiedział: ‘Nie chcę, żeby ona miała cokolwiek ze mną wspólnego. Ani na zdjęciach, ani na pogrzebie.’ Jeszcze godzinę przed śmiercią powtarzał mi i koledze: ‘Pilnujcie tego’. Dla Jacka to było naprawdę ważne” – zdradziła Edyta.
Wypowiedź ta wywołała falę emocji i spekulacji. Dla wielu fanów był to szok, bo to właśnie Dagmara wprowadziła Jacka do świata telewizji i reality show.
Relacja między Jackiem a Dagmarą przez lata była jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów „Królowych życia”. Widzowie pokochali ich duet — pełen humoru, ironii i wzajemnego przekomarzania się. Jednak w ostatnich latach ich drogi zaczęły się rozchodzić.
Według osób z bliskiego kręgu Jacka, kontakty z Dagmarą znacznie się ochłodziły.
„Graliśmy razem, żeby się od niej odłączyć. Jacek nie chciał mieć już z nią nic wspólnego. To była jego świadoma decyzja” – mówiła Edyta Nowak-Nawara.
Informacja o ostatniej woli Jacka Wójcika natychmiast obiegła media społecznościowe. Pod postami pojawiło się mnóstwo komentarzy – od słów wsparcia i współczucia po krytyczne głosy fanów Dagmary, którzy nie dowierzają w tę wersję wydarzeń.
Jedno jest pewne – jeśli ostatnia prośba Jacka zostanie spełniona, Dagmara Kaźmierska nie pojawi się na jego pogrzebie, co dla opinii publicznej będzie niezwykle symbolicznym gestem kończącym wieloletnią medialną relację.
Śmierć Jacka Wójcika i jego nieoczekiwane życzenie wywołały prawdziwą burzę. Jedni uważają, że jego decyzja powinna zostać uszanowana bez względu na okoliczności. Inni nie dowierzają i spekulują, że mogło dojść do rodzinnych lub medialnych nieporozumień.
Niezależnie od tego, jakie były przyczyny ich rozstania, jedno pozostaje faktem — ostatnia wola Jacka znacząco wpłynie na sposób, w jaki zostanie zapamiętana jego relacja z Dagmarą Kaźmierską.
źródło zdjęcia: Facebook