Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Marcela Leszczak, modelka, influencerka i uczestniczka programu „Top Model”, od lat pozostaje w centrum zainteresowania mediów, nie tylko ze względu na swoją karierę, ale także z powodu skomplikowanej relacji z aktorem Michałem „Miśkiem” Koterskim. Liczne rozstania, powroty, wspólne próby ratowania relacji, a nawet terapia, sprawiały, że para regularnie trafiała na łamy portali plotkarskich.
Mimo licznych wzlotów i upadków, w styczniu 2024 roku Marcela i Michał wzięli ślub na Florydzie, co miało być nowym początkiem. Wydawało się, że wszystko zmierza ku lepszemu, wspólne zdjęcia, ciepłe słowa, celebracja rocznicy. Jeszcze w styczniu 2025 roku Leszczak pisała:
Kochanie, dziś świętujemy naszą pierwszą rocznicę ślubu 💒 Nie wierzyłam, że dotrwamy do tego momentu (…). Kocham Cię i nasze życie
Niestety, później wszystko się zmieniło. Para miesiąc temu ogłosiła definitywny koniec małżeństwa, a sprawa rozwodowa trafiła do sądu.
Zobacz także: Marcela Leszczak potwierdza rozwód z Koterskim!
Choć ich drogi się rozeszły, zarówno Marcela, jak i Michał starają się na nowo odbudować swoje życie. Leszczak intensywnie działa w social mediach i regularnie publikuje zdjęcia z sesji zdjęciowych, materiały zza kulis, a także współprace reklamowe. Tymczasem Michał Koterski zaskoczył wielu swoją metamorfozą. Aktor, który przez lata kojarzony był z luzackim wizerunkiem, zaczął rzeźbić sylwetkę, ćwiczyć, dbać o formę. Jego metamorfoza została ciepło przyjęta przez fanów. W mediach społecznościowych pojawia się w zupełnie nowej odsłonie, a wielu komentatorów zauważa, że nigdy nie wyglądał tak dobrze.
Choć na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało idealnie, we wtorkowy wieczór Marcela złamała swój „idealny” wizerunek i opublikowała kilka szczerych, emocjonalnych wpisów. Jej słowa wywołały poruszenie wśród obserwatorów. Nie podała konkretnych szczegółów, ale dała jasno do zrozumienia, że przechodzi bardzo trudny czas.
Muszę się z Wami czymś podzielić, bo cały czas udaję, jakby nic się nie wydarzyło. Ostatnie dwa dni miałam okrutnie trudne. Wczoraj wylałam morze łez i pękło mi serce. Doznałam ogromnego zawodu i rozczarowania, bo wiecie, że największy smutek potrafią sprawić najbliższe osoby… Piszę to, bo zawsze widzicie piękne obrazki szczęśliwej mnie i życie mlekiem i miodem płynące. Tak nie jest, po prostu w takich sytuacjach nic nie wrzucam na SM.
Pod kolejnym zdjęciem dodała równie refleksyjny opis:
Gdy czuję, że życie trochę się wali i nie mam już wpływu na to, co się dzieje, staram się przypomnieć sobie, że to tylko tymczasowe. Nic nie trwa wiecznie, nawet te gorsze dni mają swój koniec.
Na zakończenie podzieliła się fotografią z dzieciństwa, pisząc:
Tulę dzisiaj tą małą Marcelkę, bo nie była gotowa na to, co teraz się dzieje. Ale dasz sobie radę, bo przeżyłaś niejedną burzę.



Choć Marcela nie wyjaśniła, co konkretnie ją dotknęło, jej wyznania zaniepokoiły fanów.
źródło zdjęć:@marcelamargerita, @misiekkoterski