Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań od 2026! Kara nawet do 50 tys. zł

Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań od 2026! Kara nawet do 50 tys. zł

Rok 2026 może wywrócić rynek wynajmu krótkoterminowego do góry nogami. Właściciele mieszkań i pokoi udostępnianych turystom „na doby” będą musieli dostosować się do nowego obowiązku rejestracji. Zmiany, które Polska wprowadzi na podstawie przepisów unijnych, mają skutecznie ograniczyć nielegalne oferty i zmniejszyć skalę szarej strefy.

Zgodnie z nowym europejskim prawem, każdy lokal oferowany na wynajem krótkoterminowy będzie musiał mieć swój numer rejestracyjny. Brak takiego numeru oznaczać będzie jedno: brak możliwości zamieszczenia ogłoszenia na serwisach takich jak Airbnb, Booking czy inne portale z noclegami.

Zasada jest prosta: zanim opublikujesz ofertę, musisz zarejestrować swój lokal w centralnym systemie. Po zakończeniu procedury otrzymasz numer identyfikacyjny, który trzeba będzie podać na stronie z ogłoszeniami. Jeśli go nie wpiszesz, system zablokuje możliwość dodania ogłoszenia.

To oznacza, że właściciele nie będą już mogli anonimowo wynajmować swoich nieruchomości. Portale zostaną zobowiązane do weryfikacji – żadna oferta nie przejdzie bez numeru rejestracyjnego. W praktyce zakończy to możliwość prowadzenia wynajmu „na czarno”.

Dlaczego Unia wprowadza takie zmiany?

Główne cele nowych przepisów są jasne:

  • ochrona klientów przed fałszywymi ofertami,

  • zapewnienie uczciwej konkurencji na rynku noclegowym,

  • lepsza kontrola podatkowa nad wynajmującymi,

  • ograniczenie nielegalnych działań i oszustw.

Wprowadzenie tych zasad wymusza na państwach członkowskich UE stworzenie centralnych rejestrów ofert krótkoterminowego wynajmu, dostępnych dla organów nadzoru. Działania te wynikają z unijnego rozporządzenia 2024/1028, które każdy kraj musi wdrożyć najpóźniej do 20 maja 2026 roku.

Nowe prawo to nie wszystko

Trzeba pamiętać, że już dziś urzędnicy skarbowi mają dostęp do danych z platform takich jak Airbnb i Booking. To możliwe dzięki unijnej dyrektywie DAC7, która weszła w życie w połowie 2024 roku. Dzięki niej administracja skarbowa może porównywać dane z portali z zeznaniami podatników, co ułatwia wykrywanie tych, którzy nie rozliczają się z dochodów.

Kto liczy na to, że „urząd nie zauważy”, ryzykuje grzywnę lub inne konsekwencje. A od 2026 roku sytuacja stanie się jeszcze bardziej klarowna – brak numeru rejestracyjnego będzie równoznaczny z niedozwolonym działaniem.

Co mówią przedstawiciele rządu?

Nowy obowiązek może sprawić, że część właścicieli zrezygnuje z wynajmu turystycznego. Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” przewiduje, że część takich nieruchomości wróci na rynek długoterminowy lub trafi na sprzedaż:

Może część właścicieli takich lokali zdecyduje się wynajmować je długoterminowo czy sprzedać.

ZOBACZ TAKŻE: Kto dominował w wyszukiwarce Google w 2025? Wyniki już są

źródło zdjęć: Canva