Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Mateusz Damięcki to nie tylko rozpoznawalny aktor filmowy i teatralny, ale również człowiek o niezwykle silnym kręgosłupie moralnym. Pochodzi z artystycznej rodziny, a swoje pierwsze kroki w branży stawiał już jako dziecko. Widzowie pokochali go za autentyczność, wrażliwość i głębokie role, ale prywatnie aktor znany jest z tego, że unika sensacji i medialnych afer. Rzadko mówi o życiu osobistym, a jego wypowiedzi są zawsze przemyślane i pełne klasy.
Pierwszą żoną Damięckiego była Patrycja Krogulska. Ich związek zakończył się zaledwie po ośmiu miesiącach. Przez lata aktor unikał publicznych komentarzy na temat tej relacji. Dopiero niedawno, w rozmowie z „Światem Gwiazd”, zdecydował się na szczere wyznanie, rzucając nowe światło na to, co naprawdę działo się po rozpadzie jego pierwszego małżeństwa.
Damięcki nie obwinia byłej partnerki. Zamiast tego mówi otwarcie o rozczarowaniu samym sobą. Jak wyznał, to nie emocje wobec drugiej osoby były najtrudniejsze, lecz konieczność rozliczenia się ze swoimi decyzjami i zmierzenia się z własnymi błędami.
Ja to bym bardziej nazwał rozczarowaniem. I rozczarowaniem właśnie wobec samego siebie. A tego się bardziej boję. Nie samej złości — wyznał szczerze.
Po rozwodzie Damięcki nie pozwolił sobie na załamanie. Zamiast uciekać w autodestrukcyjne zachowania czy długotrwałą rozpacz, rzucił się w wir zawodowych obowiązków. Jak sam przyznaje, to właśnie praca pomogła mu odzyskać równowagę i spojrzeć na całą sytuację z większym dystansem.
Aktor przyznaje, że każde życiowe doświadczenie – także bolesne – czegoś uczy. Rozwód był dla niego trudną lekcją dorosłości, ale również momentem przełomowym, dzięki któremu mógł lepiej zrozumieć siebie i swoje potrzeby.
To jest życiowe doświadczenie, które zbieramy całe życie i nigdy się nie dowiemy, co nas będzie czekało, jeżeli nie będziemy wykonywać pewnych gestów i jeżeli nie będziemy podejmowali pewnych decyzji, z których będziemy się później musieli rozliczyć — powiedział w rozmowie z Andrzejem Sołtysikiem.
Źródło zdjeć: KAPiF