Katastrofa kolejowa. Zderzyły się dwa pociągi. Liczba ofiar rośnie

Katastrofa kolejowa. Zderzyły się dwa pociągi. Liczba ofiar rośnie

Niedzielny wieczór, 21 stycznia, przyniósł dramatyczne wieści z południa Hiszpanii. W miejscowości Adamuz, położonej w prowincji Kordoba, doszło do tragicznego w skutkach zderzenia dwóch pociągów pasażerskich. Wstępne dane mówią o co najmniej 21 ofiarach śmiertelnych i dziesiątkach rannych, w tym wielu w stanie krytycznym. Wypadek miał miejsce na ważnym odcinku trasy łączącej Malagę z Madrytem, a okoliczności zdarzenia wciąż są wyjaśniane przez śledczych.

Katastrofa kolejowa. Liczba ofiar rośnie

Około godziny 19:45 doszło do poważnej awarii składu kolei dużych prędkości należącego do przewoźnika Iryo, który kilka minut wcześniej wyruszył z Malagi w kierunku Madrytu. Jeden z wagonów z niewyjaśnionych przyczyn wypadł z toru i przemieścił się na sąsiednią nitkę. W tym samym czasie nadjeżdżał pociąg firmy Renfe, jadący w stronę Huelvy. Doszło do kolizji, której skutki okazały się katastrofalne.

Na pokładach obu pociągów znajdowało się ponad 300 pasażerów. Skutki zderzenia były na tyle poważne, że ruch kolejowy na tej linii został całkowicie wstrzymany.

Wśród podróżnych znalazł się dziennikarz hiszpańskiej RTVE, Salvador Jimenez, który był świadkiem zdarzenia:

W pewnym momencie poczułem potężne uderzenie, przypominające trzęsienie ziemi, które wstrząsnęło całym wagonem

Po zderzeniu pasażerowie próbowali ratować się na własną rękę, używali młotków bezpieczeństwa, by wydostać się z wagonów. Wiele osób było zdezorientowanych, nie wiedziało, co się dzieje. Zapanował chaos.

Tuż po wypadku na miejsce przybyły służby ratunkowe. Ewakuację rozpoczęto niemal natychmiast. Władze lokalne zorganizowały awaryjny transport autobusowy dla tych, którzy nie wymagali hospitalizacji.

Pomoc organizowano w miejskich punktach, pawilonie sportowym, ratuszu i domu spokojnej starości. W tych miejscach rozdawano koce, napoje i udzielano wsparcia psychologicznego.

Minister transportu: „Śledztwo będzie skomplikowane”

Na miejsce tragedii przybył także Oscar Puente, hiszpański minister transportu. W swoich pierwszych komentarzach zaznaczył, że okoliczności katastrofy są nadal niejasne i wymagają gruntownej analizy.

Przebywam w całodobowym centrum informacyjnym, śledząc informacje dotyczące poważnego wypadku kolejowego w Adamuz. Będę Państwa informował na bieżąco, gdy tylko pojawią się nowe informacje

Zapowiedział również, że zostaną dokładnie sprawdzone systemy zabezpieczeń, torowiska i urządzenia pokładowe obu pociągów.

Hiszpańska opinia publiczna nie kryje wstrząsu. W mediach społecznościowych pojawiają się pytania o stan techniczny taboru, jakość infrastruktury i odpowiedzialność za tragiczne zdarzenie.

Wciąż nie wiadomo, czy przyczyną była awaria techniczna, błąd człowieka, czy zbieg tragicznych okoliczności. Jedno jest pewne, to jedna z największych katastrof kolejowych w Hiszpanii ostatnich lat.

ZOBACZ TAKŻE: RCB wydało pilne ostrzeżenie! Kolejny ALERT