Najnowsze artykuły

Nagość zaczyna się od twarzy, a bezwstyd od słów.

Jestem w sobie, reszta to fikcja.

Byłam dzieckiem, któremu brakowało miłości i poczucia bezpieczeństwa.

Sen to dziwna rzecz. Im bardziej go potrzebujesz, tym trudniej …

Strach jest teraz jak koc: dusi mnie, nie pozwala oddychać.

Małe troski są wymowne. Wielkie milczą.

Bo ludzie mądrzy podzielają myśli i słowa.

Nie ma takiego gniewu, który by trwał wiecznie.

Skoro jest wejście, musi być i wyjście.

Idziesz albo umierasz, taki jest morał tej opowiastki.

Wszyscy jesteśmy żołnierzami, postępującymi zgodnie z otrzymanymi instrukcjami.

W rzeczywistości uczucie szczęścia uświadamiamy sobie zawsze dopiero później.

Miłość niekoniecznie wygląda tak, jak byśmy się spodziewali.

I świat pod skrzydłami białego szumu stał się zupełnie cichy.








