Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Ana, pochodząca z Belo Horizonte, udała się do Turcji razem z mężem, Elgarem Sueią, aby połączyć relaks z poprawą wyglądu. Operacja została zaproponowana przez jedną z tureckich klinik w zamian za promocję placówki na jej profilach społecznościowych. Modelka miała dużą bazę obserwatorów i często dzieliła się swoim życiem w sieci.
Początkowo zabieg był zaplanowany na 18 czerwca, jednak – jak twierdzi jej mąż – został przesunięty na wcześniejszy termin. Do operacji doszło 15 czerwca, zaledwie dzień po kolacji, podczas której Ana spożywała alkohol i jedzenie – co według standardów medycznych jest stanowczo zakazane przed tego typu procedurami.
Podczas operacji doszło do dramatycznego zatrzymania krążenia. Kobieta natychmiast została przetransportowana do innego szpitala. Tam, jak zapewniano męża, znajdowała się w stabilnym stanie. Klinika pokazała Elgarowi nawet nagranie przedstawiające jego nieprzytomną żonę, która rzekomo była pod kontrolą lekarzy.
Następnego dnia sytuacja nagle się zmieniła. Gdy Elgar wrócił do placówki, zastał chaos i panikę.
— Zobaczyłem płaczących ludzi, policję i nikt nie chciał mi nic powiedzieć. Byłem przerażony — wspomina.
Pojawiały się sprzeczne komunikaty. Jedni lekarze twierdzili, że Ana wciąż żyje, inni że już nie żyje. W końcu przekazano mu druzgocącą informację — jego żona zmarła.

Elgar Sueia, świeżo upieczony mąż modelki, nie kryje żalu i złości.
— Płakałem, krzyczałem, uderzałem w ściany. Do dziś mam ślady na rękach — opowiadał brazylijskim mediom.
Podkreśla, że decyzja o przeprowadzeniu operacji mimo wcześniejszego spożycia alkoholu była nieodpowiedzialna.
Ciało Any zostało przewiezione do kostnicy, gdzie Elgar po raz ostatni ją zobaczył.
— Wyglądała spokojnie, jakby spała. Ale wiedziałem, że już nie wróci — mówił ze łzami w oczach.
Tureckie organy ścigania rozpoczęły dochodzenie w sprawie śmierci modelki. Badają m.in. decyzje lekarzy, zgodność procedur z przepisami oraz to, czy pacjentka została właściwie poinformowana o ryzyku. Sprawa wzbudza coraz większe emocje, również dlatego, że nie jest to pierwsza tragedia związana z operacjami plastycznymi wykonywanymi za granicą.
Tragiczna śmierć Any Bárbary rzuca cień na zjawisko tzw. „turystyki estetycznej”, w ramach której tysiące osób rocznie decyduje się na zabiegi medycyny estetycznej w krajach takich jak Turcja, kuszonych niskimi cenami i szybkimi terminami. W tym przypadku oszczędność mogła kosztować życie.
Źródło zdjęcia: Canva