Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
W obszernym wpisie Jabłczyńska przyznała, że zazwyczaj unika publikowania treści ze szpitali. Nie chce epatować chorobą ani wywoływać niepotrzebnych emocji u swoich fanów. Tym razem jednak zdecydowała się na wyjątek — wszystko po to, by wyrazić wdzięczność personelowi medycznemu.
Aktorka skierowała swoje słowa pod adresem zespołu Szpitala Świętej Rodziny, który — jak podkreśliła — okazał jej ogrom empatii i profesjonalizmu. Według jej relacji spotkała tam ludzi „z prawdziwą misją”, którzy zasługują na publiczne docenienie.
Celebrytka zaznaczyła, że wszystkie podziękowania przekazała osobiście, jednak czuła potrzebę, by napisać o tym również w mediach społecznościowych — „aby dobro poszło w świat”. W swojej wiadomości podkreśliła, że każdy członek zespołu medycznego, z którym miała kontakt, wykazał się wyjątkową troską i zaangażowaniem.
Nie zdradziła jednak, co dokładnie było powodem jej pobytu w szpitalu. W poście nie ma żadnych informacji o diagnozie ani szczegółach leczenia, co wywołało naturalną ciekawość fanów, ale też falę życzeń powrotu do zdrowia.

W drugiej części wpisu Jabłczyńska zwróciła uwagę na istotny, często pomijany aspekt życia osób publicznych. Przypomniała obserwatorom, że celebryci borykają się z takimi samymi trudnościami, jak każdy inny człowiek — zarówno zdrowotnymi, jak i rodzinnymi czy emocjonalnymi.
Jak podkreśliła, to że znane osoby nie zawsze informują o swoich problemach w mediach społecznościowych, nie oznacza, że ich nie mają. Jej zdaniem warto pamiętać o tej perspektywie, zanim oceni się czyjeś zachowanie lub wygląd.
ZOBACZ TAKŻE: Tragiczne wieści! Nie żyje Piotr Wierzbicki!
Na końcu swojego wpisu aktorka skierowała do obserwatorów wyraźne i przejmujące przesłanie. Zaapelowała, by nie bagatelizować kwestii zdrowotnych i regularnie troszczyć się o siebie. Jak podkreśliła, nic nie jest ważniejsze niż sprawne ciało i umysł — i czasem dopiero nieprzewidziana sytuacja uświadamia nam, jak krucha bywa codzienność.
Jej słowa szybko odbiły się szerokim echem w sieci, a pod postem pojawiły się tysiące komentarzy wsparcia i życzeń szybkiego powrotu do formy. Choć Jabłczyńska nie zdradziła, co dokładnie się stało, jedno jest pewne — jej szczery apel trafił do serc wielu internautów.
źródło zdjęcia: Wikipedia