Przez wszystko do mnie przemawiałeś – Panie!Przez ciemność burzy, grom i przez świtanie;Przez przyjacielską dłoń w zapasach z światem,Pochwałą wreszcie – ach` – nie Twoim kwiatem…
Przez wszystko do mnie przemawiałeś – Panie!Przez ciemność burzy, grom i przez świtanie;Przez przyjacielską dłoń w zapasach z światem,Pochwałą wreszcie – ach` – nie Twoim kwiatem…