Panie, to moja praca, a ...
Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje,Raczyż błogosławieństwo dać do końca swoje!
Przykład wiary chrześcijańskiej jest w Kościele stale żywy. Każdy czas Wydaje własnych bohaterów, własnych świętych Pańskich, którzy, na miarę aktualnych warunków, naśladują Chrystusa i konsekwentnie ucieleśniają ideały chrześcijańskie na co dzień.
Służenie Bogu w ludziach jest największym szczęściem, wybraniem i radością.
Wstrętne dla Pana są usta kłamliwe,
lecz w prawdomównych ma upodobanie.
Kto szczerze wątpi, ten ma w sobie więcej wiary niż wszystkie archanioły Boga.
Wszystko można znieść, gdy się wierzy, że Bóg nas nie opuszcza, a nadzieja, że zawsze przychodzi świt po ciemnej nocy, jest najcenniejszym darem duszy.
Istotą chrześcijaństwa jest wiara w nieśmiertelność duszy i konieczność rozpoczynania tego żywota wiekuistego już tutaj, na ziemi.
Cokolwiek prowadzi nas do Boga, jest dla nas dobrą drogą. Nawet cierpienie. Jeśli cierpienie prowadzi do Boga, to jest dobrą drogą. Jeśli jednak cierpienie prowadzi do samotności, do rozpaczy i gniewu, i odwracamy się od Boga, to jest zła droga.
Jezus jest mistrzem rzeczy niemożliwych.
Pobożna modlitwa jest jakby złotą drabiną sięgającą do nieba, po której wchodzi się do Boga.
Należy dawać to, co jakoś kosztuje, wymaga poświęcenia, pozbawia czegoś, co się lubi - aby dar miał wartość przed Bogiem.