Nemo potest duobus dominis servirenikt ...
Nemo potest duobus dominis servirenikt nie może służyć dwom panom.
Bóg chrześcijański nie jest niebieskim gwarantem istniejącego stanu rzeczy.
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do naszych uchwał.
Zrozumiesz prędzej zawiłość Boga, opadniesz zażenowany, niż zdążysz zrozumieć kroplę rosy na mchu w cieniu jodły.
A biada milczącym o Tobie, że mając mowę, stali się niemymi.
Kto z Bogiem jest, ten nigdy nie jest mniej samotny, niż kiedy jest sam.
Każda rozpacz jest ultimatum postawionym Bogu.
Bóg, który dał nam życie, dał nam też wszystko, co jest potrzebne do jego utrzymania. W ten właśnie sposób z naszej niewoli do rzeczy zewnętrznych uwalnia nas wewnętrzne słońce, które naprawdę jestesmy.
Wypraszamy u Boga to, co nam się podoba, a otrzymujemy od Niego to, co jest dla nas konieczne.
Istnieje ludzka tęsknota za Bogiem, i istnieje również boska tęsknota za człowiekiem.
Wierzę w Boga, ale czy wierzę Bogu?