Śmiertelna choroba zakonników: zagubienie Bożej ...
Śmiertelna choroba zakonników: zagubienie Bożej optyki, utrata głębokiego oddechu, zatracenie metafizycznego dystansu.
Bóg, który spełnia nasze marzenia. Ktoś mówił, że życie jest drogą, którą pokonujemy wędrówkę w kierunku Boga. I na tej drodze, na której zdarzają się różne rzeczy, nawet walczymy sami ze sobą, ale nigdy nie przestajemy wierzyć, że Bóg jest z nami.
Niech wasza miłość nie będzie wymuszona. Zawsze powtarzajcie: 'Moja dusza, uwielbiaj Pana, bo On jest dobry i Jego miłosierdzie nie kończy się nigdy'.
Rozumieć Boga, to rozumieć, co jest niewyobrażalne, co niepodlega pomiarom, co jest nieokreślone, niemiarodajne, co eluduje wszelki pomiar i analizę, a zarazem trwające niezmiennie, niezakłócenie, wiecznie.
Królestwo Boże będzie świętem, świętem wolności w wiecznym Domu Boga.
Z modlitwy powinniśmy wychodzić przemienieni, mocniejsi, lepsi. Kto z Bogiem obcuje, naprawdę obcuje, na tego musi spływać Boża moc, dobroć, siła.
Droga człowieka do Boga - na tym najbardziej stromym odcinku - nazywa się: samotność.
Ludzkość dzisiaj dlatego błądzi, że uważa, iż wystarczy pracować dla siebie miast dla Boga.
Bóg nie patrzy na wielkość naszych czynów, ale na miłość, z jaką są wykonane.
Przyjąć Chrystusa to przyjąć ten Boży niepokójo zbawienie człowieka, samego siebie i innych.Stanąć obok Niego w godzinach krzyżai dążyć do chwały zmartwychwstania.
Nasza cisza powstaje z poczucia, że jesteśmy całkowicie w ręku Boga.