Nie chodzi o mówienie o ...
Nie chodzi o mówienie o Bogu. Trzeba Nim żyć.
To jest najdziwniejsze z naszych oczekiwań: Pragniemy zrozumieć Boga, który przekracza nasze zrozumienie, dostrzec Boga, który jest niewidzialny, poznać Boga, którego nie znamy.
Ja nie mam Boga, ale Bóg ma mnie.
Dopiero w światłości krzyża można przyjąć ciemność cierpienia.
Wiara jest pierwszym krokiem człowieka od siebie w kierunku Boga.
Sumienie człowieka jest myśleniem Boga.
Jeżeli Bóg postąpiłby wobec nas według sprawiedliwości, kto by mógł go znieść? Ileż to razy nie wysłuchuje nas, kiedy później okazuje się, że nasze prośby byłyby dla nas zgubne. Bóg wie lepiej, czego nam trzeba, niż my sami.
Religia jest jak płonąca lampa w ciemnym pokoju naszych doświadczeń.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Nie wystarcza codziennie poddawać się Bogu. Chodzi o to, by poddanym być tylko Bogu.
Skoro zaufałem Bogu, to On mnie poprowadzi najlepszą z możliwych dróg.